Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście przedstawię Wam
dalszą część historii Zosi. Z jej pierwszą częścią mogliście zapoznać się w
poprzednim poście.
Oto ona;
Gdy Tomek zakradał się aby wrzucić kolejne autko mama
stała już za rogiem i w odpowiednim momencie przyłapała chłopca na gorącym
uczynku.
- dlaczego
wrzucasz Zosi te samochody ? – spytała zdumiona mama
- Bo ja chcę
żeby się ze mną bawiła jak zacznie wreszcie chodzić, a nie jakimiś głupimi
lalami w wózkach czy coś – odparł przekonany o słuszności swojego zachowania
Tomuś.
Mama
próbowała wyjaśnić synkowi, że tak małe dziecko nie bawi ani autkami, ani
lalami tylk grajkami, gryzakami i szeleszczącymi elementami. Dodatkowo wszystko
wkłada do buzi bo właśnie tak poznaje świat.
Tomek był
trochę oburzony, że Zosia ślini jego autka.
Chłopiec
postanowił baczniej obserwować siostrę by nie bawiła się lalkami, ale z jego
obserwacji wynikało głównie to, że śpi, płacze, ślini się, siedzi i mach
rękami. Tomuś wię poczuł się bezpiecznie, a w związku z tym odłożył edukację
samochodowa na troszkę później.
Jeśli podobała się Wam historia to
zachęcam do śledzenia mojego bloga. Pojawią się na nim podobne historie. W
oczekiwaniu na ich publikację zachęcam do zapoznania się z nowymi puzzlami,
grami i kartami firmy Trefl. Szczególnie polecam dziś: „Mały odkrywca idzie do
szkoły – Ekologi”, „Mały odkrywca idzie do szkoły – Prehistoria i dinozaury”,
„Dino farm” i „Kapsle – Hokej”. Myślę, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz