wtorek, 25 października 2016

Gdy się Zosia pojawiła 2



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście przedstawię Wam dalszą część historii Zosi. Z jej pierwszą częścią mogliście zapoznać się w poprzednim poście.
            Oto ona;
Gdy Tomek zakradał się aby wrzucić kolejne autko mama stała już za rogiem i w odpowiednim momencie przyłapała chłopca na gorącym uczynku.
- dlaczego wrzucasz Zosi te samochody ? – spytała zdumiona mama
- Bo ja chcę żeby się ze mną bawiła jak zacznie wreszcie chodzić, a nie jakimiś głupimi lalami w wózkach czy coś – odparł przekonany o słuszności swojego zachowania Tomuś.
Mama próbowała wyjaśnić synkowi, że tak małe dziecko nie bawi ani autkami, ani lalami tylk grajkami, gryzakami i szeleszczącymi elementami. Dodatkowo wszystko wkłada do buzi bo właśnie tak poznaje świat.
Tomek był trochę oburzony, że Zosia ślini jego autka.
Chłopiec postanowił baczniej obserwować siostrę by nie bawiła się lalkami, ale z jego obserwacji wynikało głównie to, że śpi, płacze, ślini się, siedzi i mach rękami. Tomuś wię poczuł się bezpiecznie, a w związku z tym odłożył edukację samochodowa na troszkę później.
            Jeśli podobała się Wam historia to zachęcam do śledzenia mojego bloga. Pojawią się na nim podobne historie. W oczekiwaniu na ich publikację zachęcam do zapoznania się z nowymi puzzlami, grami i kartami firmy Trefl. Szczególnie polecam dziś: „Mały odkrywca idzie do szkoły – Ekologi”, „Mały odkrywca idzie do szkoły – Prehistoria i dinozaury”, „Dino farm” i „Kapsle – Hokej”. Myślę, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie.







           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz