wtorek, 23 stycznia 2018

Dzień Babci i Dziadka



Witam Serdecznie!
            W tym poście chciałam powiedzieć Wam kilka słów o dwóch ważnych dniach w styczniu. Jak wiecie 21. Stycznia obchodzimy Dzień Babci, 22. Stycznia obchodzimy Dzień Dziadka.
            Jak o każdym innym święcie nie zapominajmy  też i o tych ważnych styczniowych dniach. Babcie i dziadkowie to nasze najstarsze pokolenie – czyli najstarsze osoby w naszej rodzinie. Wychowali oni naszych rodziców, a nas często rozpieszczali. Zwykle mięli dla nas więcej czasu niż nasi zapracowani rodzice. Nie zapominajmy więc o przygotowaniu się do tego dnia.
Warto pomyśleć o tym wcześniej i kupić jakieś drobiazgi dla dziadków. Warto pomyśleć również o jakiejś laurce i przygotowaniu pięknego wierszyka i życzeń. To wszystko niewiele ale z pewnością wywoła to uśmiech na twarzach solenizantów. Dobrze byłoby spędzić w tym czasie miło czas z dziadkami. Można pójść z nimi na spacer, porozmawiać. Można również zaprosić ich do wspólnej zabawy np.: układanie puzzli („Myszka Miki” – puzzle sensoryczne - fun for everyone) lub zagrać w gry („Mistakos”; „Grzybobranie w Zielonym Gaju”. „Ego”). Tak naprawdę każdy z Was moż zaproponować swój własny niezwykły pomysł. Najważniejsze jest jednak to by spędzić ten czas razem. To są bowiem tylko dwa takie dni w roku, w które możemy podziękować dziadkom za ich miłość, czas, rozmowy, zrozumienie i wszystko inne co nam dają. Zróbmy więc to i cieszmy się ich obecnością w naszym życiu wiele długich lat.


Zbiórka książek i gier



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście chciałam powiedzieć kilka słów o  zbiórkach książek i gier.
            Wiele instytucje takich jak domy dziecka mają często naprawdę wielu wychowanków. Dzieci te pochodzą z różnych domów gdzie niejednokrotnie zostali skrzywdzeni. W takich domach mają odzyskać wiarę w siebie i siłę. Dla dzieci jednak bardzo ważna jest zabawa i rozwijanie zainteresowań. Warto więc zanieść do domów dziecka nasze książki, których już nie czytają nasze dzieci. Można również zanieść tam zabawki, z których wyrosły nasze dzieci.
Pomyślmy również o grach, kartach i puzzlach zalegających na naszych półkach. Warto się porozumieć z naszymi dziećmi aby pozbyć się tych rzeczy z których dzieci już wyrosły. Przykładowo sześciolatek już nie koniecznie będzie grał w grę „A to było tak” lub karty Piotrusia. A ośmiolatek nie będzie wolał grę „5 sekund” niż „5 sekund Junior” lub „Grzybobranie w Zielonym Gaju”. Starsze dzieci nie będą też układać 15-stoelementowych puzzli tylko 100 lub więcej. Przykładowo w firmie Trefl jest mnóstwo produktów dla dzieci w różnym wielu.
            Dostosowując gry i zabawy do wieku naszych dzieci pomagamy w ich lepszym rozwoju. A tym samym oddając nieużywane produkty potrzebującym dzieciom dodatkowo robimy dobry uczynek. Podobno też dobro dawane innym do nas powraca.
Życzę Wam aby Wasze dobre uczynki powróciły do Was kiedyś.


Zabawa z dziadkami 2



Witam Serdecznie!
            Dziś przedstawię Wam w kilku zdaniach drugi dzień spędzony z dziadkami przez Zosię i Kubę.
            W niedzielę gdy dzieci wstały czekało już na nie pyszne śniadanie, po którym wszyscy udali się na mszę. Po niej dzieci i dziadkowie zaczęły razem przygotowywać obiadek i ciastka. Gdy babcia głównie pilnowała rosołku i mięsa w piekarniku dziadek zagniatał ciasto na ciasteczka. Dzieciaki wybierały przeróżne foremki do wykrawania ciastek. Dziadek wyrobione ciasto podzielił na dwie części i każdemu z wnuków dał jego część. Dzieci dzielnie wałkowały i wycinały ciastka. Babcia uporała się już z pieczonym mięsem i przygotowała piekarnik na ciastka. Tak bardzo miło upłynęło dzieciom przedpołudnie. A koło godziny czternastej cała czwórka usiadła razem przy stole aby zjeść obiad, a po nim pyszne ciastka.
Kuba I Zosia wyszli z dziadkiem na poobiedni spacer aby babcia mogła doprowadzić kuchnię do porządku. Później podobnie jak wczoraj wszyscy zagrali w karty Piotrusia. Tym razem były to jednak „Księżniczki”, a nie „Bob Budowniczy”. Po tej rozgrywce zagrali również w „5 sekund”. Lecz jeszcze przed powrotem rodziców zaczęli układać puzzle Trefla: „Myszka Miki” – puzzle sensoryczne fun for everyone.
Ten dzień podobnie jak poprzedni był wspaniały i niezapomniany dla dzieci. Babcia i dziś przygotowała pyszną kolację, na którą załapali się również rodzice. A dzieci nie mogły się już doczekać kolejnego weekendu z dziadkami.


Zabawa z dziadkami



Witam Serdecznie!
            Opowiem Wam dziś kilka słów o wizycie dziadków u Kuby i Zosi. A było to tak:
            Mama i tata Kuby i Zosi musieli pilnie wyjechać na weekend. W związku z tą podróżą do wnuków przyjechali dziadkowie, aby zająć się dziećmi. Babcia gotowała dzieciom ich ulubione przysmaki, a dziadek zabierał wnuki na spacery. Po pysznych posiłkach gdy babcia sprzątała w kuchni trójka łakomczuszków wylegiwała się na kanapie i fotelach. Babcia po skończonej pracy zaproponowała wspólną zabawę. Dzieci więc ochoczo zerwały się z foteli, więc i dziadek powoli wstał. Na początek babcia zaproponowała grę w karty. Dzieci więc pobiegły pędem do pokoju i każde z nich przyniosło swoje kary. Zosia „Księżniczki” – gra Piotruś, zaś Kuba „Bob Budowniczy – gra Piotruś”. Zanim dzieci zaczęły się przekrzykiwać dziadek wyjął z kieszeni monetę i zaproponował rozwiązanie losowe. Zosia wybrała orzełka, reszkę zaś Kuba. Po rzucie dziadka los padł na reszkę. Tak więc dziadkowie zagrali wraz z wnukami w karty Kuby. Gra przyniosła sporo śmiechu bo babcia zazwyczaj przegrywała z kretesemJ. Co jednak w żaden sposób nie zrażało babci do wspólnej gry. Później dzieciaki same zaproponowały dziadkom grę „5 sekund” i szybko wyjaśniły dziadkom zasady. Przy tej Treflowej grze śmiechu było co niemiara. Cała czwórka bawiła się naprawdę świetnie do czasu gdy głód zaczął zaglądać im do brzuszków. Babcia więc poszła do kuchni aby przygotować wnukom pyszne naleśniki z serem. Po ich zjedzeniu dzieciaki odczuwały już zmęczenie i po kąpieli same grzecznie położyły się w swoich łóżkach.


Rytm dnia



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście opowiem Wam trochę o rytmie dnia u dziecka.          
            Nie wiem jak wygląda Wasz rozkład dnia ale dobrze jest gdy jest on poukładany, a członkowie naszej rodziny wiedzą czego mogą się po kolei się spodziewać. Takie postawienie sprawy znacznie przyspiesza poranki przed wyjściem z domu.
Przykładowy rozkład dnia wygląda tak:
Koło godziny 6:30 wszyscy powoli wstajemy. Dzięki temu dzieci mają chwilę dla siebie zanim na stole będzie przygotowane śniadanie, a gdy śniadanie jest gotowe razem zasiadamy do stołu. Osoba, która pierwsza zje podąża do łazienki, a potem się ubiera i tak po kolei. Potem wszyscy się ubieramy do wyjścia. Dzięki tak dobrej organizacji o godzinie 7:30 wszyscy wychodzimy z domu na autobus. Potem każdy podąża do pracy, przedszkola i w swoich sprawach. Koło godziny 15 jedno z dorosłych odbiera dziecko z przedszkola i zmierzamy do domu. W domu również mamy swój rytm. Do godziny 16:15 każdy z nas ma chwilę dla siebie. Potem trochę rozrywki: bajka, książka. Przed godziną 17 zajmujemy się zadaniami rozwojowymi. A od godziny 18 spędzamy trochę czasu razem na grach (np.: „A to było tak”; „5 sekund”; „Gra na kółkach”) lub układamy świetne puzzle firmy Trefl na specjalnej macie do układania puzzli.
Około godziny 19- tej zjadamy kolację i znowu każdy z nas ma chwilę dla siebie. Potem kąpiel i po 20-tej kładziemy dziecko spać.
Takie poukładanie dnia jest naprawdę dobre dla każdej rodziny, a dziecko zawsze wie co będzie po kolei.