Witam Serdecznie!
Dziś
postaram się przypomnieć Wam zabawy, które były Wam bliskie gdy sami byliście
dziećmi. Być może staną się one również dobrą rozrywką dla Waszych dzieci.
Kilka
lat temu na podwórkach przy blokach, na placach zabaw bawiło się mnóstwo
dzieci. Szczególnie w weekendy i w okresach wolnych od nauki miejsca te były
zapełnione. Dziś natomiast dzieci swój wolny czas w większości spędzają przed
komputerem, tabletem lub telewizorem. Wspólna zabawa na powietrzu zamieniła się
w konwersacje internetowe, pisanie blogów i granie w gry. A gdzie jednak
kontakt face to face, wspólna prawdziwa zabawa, ruch? Może warto pokazać naszym
dzieciom jak to wyglądało kiedyś? Myślę, że umiejętne pokazanie dzieciom zabaw
na świeżym powietrzu może ich odciągnąć od niezdrowych elektronicznych zabawek.
Gdy
ja byłam dzieckiem całe dnie spędzałam na podwórku, a gdy wołali mnie do domu
to zawsze mówiłam „za 5 minut”J
próbując odwlec jak najbardziej ten czas. To samo robili moi znajomi. W co się
bawiliśmy?
Oto kilka zabaw:
Zabawa w
chowanego
Jedna z osób liczyła do 20. Pozostałe zaś dzieci
chowały się. Przegrywała osoba, która została znaleziona jako pierwsza,
ponieważ najgorzej się schowała.
Podchody
W zabawie tej brały udział dwie drużyny o takiej
samej ilości dzieci w każdej. Jedna z nich liczyła do 50, druga zaś chowała się
zostawiając wskazówki w postaci strzałek narysowanych kredą na chodnikach.
Zadaniem drużyny, która liczyła było odnalezienie chowających się przeciwników.
Gra we wtyka
Za pomocą wyliczanki dzieci wybrały spośród siebie
bramkarza. Miał on za zadanie strzec bramki. Pozostali gracze mieli za zadanie
odebrać sobie piłkę (okiwać rywali) i na swoje konto strzelić gola. Wygrywał
ten kto uzbierał 10 bramek. Bramkarz, który złapał piłkę w ręce i obronił gola
wychodził z bramki, a osoba, która próbowała zdobyć gola stawała się nowym
bramkarzem.
Jest
jeszcze wiele zabaw na świeżym powietrzu. Postaram się przybliżyć je Wam w
następnym poście. Jednak w oczekiwaniu na jego publikację polecam Wam puzzle
Avengers Lub Jej wysokość Zosia.