wtorek, 15 marca 2016

Tomek 2



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście chciałam Wam przedstawić Wam kontynuację historii Tomka. Z jego postacią mogliście spotkać się już w moim poprzednim poście. Jeśli zaciekawiła Was ta historia zachęcam do lektury.
            Oto historia:
Postanowił go przycisnąć. A wtedy… Stała się rzecz dziwna, gokart przemówił do niego:
- Witaj Tomku, mogę spełnić Twoje trzy życzenia. Jeśli będziesz miał jakieś marzenie przyciśnij ten przycisk, a potem wypowiedz je. Uważaj jednak na swoje życzenia, bo masz ich tylko trzy.
Chłopiec nie mógł uwierzyć w to co usłyszał. Postanowił jednak sprawdzić, czy to co usłyszał jest prawdą i po przyciśnięciu magicznego przycisku powiedział:
- Chciałbym być kierowcą auta.
I nagle wokół chłopca pojawiła się mgła tak gęsta, że nie było zupełnie nic widać, a po chwili jak gdyby nigdy nic zniknęła. Wówczas jednak Tomek nie siedział już w gokarcie lecz w prawdziwym samochodzie. Samochód ten dokładnie poinstruował chłopca jak się nim steruje.
Tomek szybko ruszył i napawał się radością, gdyż właśnie był kierowcą samochodu. Mknął po szosach i bezdrożach. Po pewnym czasie poczuł jednak dużą tęsknotę za tatą i postanowił poprosić o powrót do rzeczywistości. Chciał mu również opowiedzieć o tym co się wydarzyło.
Gokart oczywiście spełnił prośbę Tomka, powiedział mu jednak, że nie może opowiedzieć o swoich przeżyciach nikomu. Taki był jego warunek, aby mógł spełnić pozostałe dwa życzenia chłopca.
            Cały kolejny tydzień minął Tomkowi całkiem zwyczajnie. Szkoła, odrabianie zadań domowych, obowiązki w domu… W tym wszystkim Tomek rozmyślał o swoim następnym życzeniu. Nie mógł jednak o tym nikomu powiedzieć, gdyż wtedy gokart nie spełniłby jego życzenia.
            Historię Tomka będę kontynuować w moich dwóch kolejnych postach, więc jeśli chcecie wiedzieć jak potoczą się jego losy zachęcam do śledzenia mojego bloga. Jednakże w oczekiwaniu na moje kolejne publikacje zachęcam do układania puzzli. Dorośli mogą ułożyć piękny krajobraz, a dzieci z pewnością będą wolały bajkowe klimaty. Dlatego też polecam świetnie wykonane puzzle firmy Trefl np.: „Dobrzy kontra źli” lub „Portrety” albo „Foto Puzzle”. Pragnę również zauważyć, że wybór jest ogromny i zależy tylko od Was.

Tomek



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście chciałam Wam przybliżyć zupełnie nową postać. Tomek, bo o nim mowa jest bohaterem mojego nowego opowiadania. Zachęcam więc do lektury.
            Oto historia:
W rodzinie Malczewskich po wielu latach oczekiwań pojawił się na świecie syn. Rodzice dali mu na imię Tomek. Chłopiec już od najmłodszych lat oglądał się za samolotami, autami i innymi środkami transportu. Marzył o tym, aby móc nimi kierować – ba, by władać ich ruchemJ.
Tomuś niezwykle szybko nauczył się jeździć na rowerze. Można wręcz powiedzieć, że wsiadł na niego i pojechał. Z rowerku szybko rodzice usunęli mu dodatkowe dwa kółka i w kilka chwil jeździł na dwóch. Rower, hulajnoga i deskorolka to było dla niego mało. Marzył by pokierować autem, samolotem, łódką… A tu nie i nie tylko słyszał. I jeszcze:
- Tomku! Jesteś jeszcze za mały.
Gdy widział, jak tata prowadzi ich rodzinne auto, widział siebie na jego miejscu i w myślach prowadził ten samochód.
Cała rodzina wiedziała o zamiłowaniu Tomka, dlatego też wszyscy postanowili kupić mu z okazji pierwszej komunii świętej gokarta. Chłopiec wręcz przecierał oczy, bo był on piękny.
- Fakt faktem to nie samochód… Ale dziękuje Wam bardzo – powiedział z radością w głosie.
Już następnego dnia poszedł z tatą do parku, by pojeździć swoim pojazdem. Przejażdżka ta okazała się niezwykła i niezapomniana.
Podczas przejażdżki po parku Tomek odjechał kawałek od taty i zatrzymał się. Dostrzegł bowiem w pojeździe dziwny przycisk ukryty gdzieś od spodu.
            Jeśli zaciekawiła Was historia Tomka zachęcam do  czytania moich kolejnych postów będących kontynuacją niniejszej historii. Jednak w oczekiwaniu na ich publikację zachęcam do zabaw z dziećmi, ale i wspólnego grania w gry. Dziś proponuję Wam dla dwulatków „Pory roku” i dla starszych „Kubusiowe grzybobranie” lub „5 sekund Edycja Specjalna”. Każdy w produktach firmy Trefl znajdzie coś dla siebie. Polecam jeszcze puzzle Trefla „Portrety” puzzle 4w1 i „Foto puzzle”.


Robimy grę planszową 2



Witam Serdecznie!
            Kontynuując poruszony w poprzednim poście temat postaram się podsunąć Wam jeszcze kilka pomysłów na stworzenie własnej gry planszowej. Jest to niezwykle ciekawe, twórcze, manualne zajęcie dla dzieci. Szczególnie warto zaproponować to dzieciom, które lubią gry planszowe.
            Oto moje pomysły:
Plansza pola
Do stworzenia pól mamy jeszcze więcej możliwości ponieważ możemy wykorzystać:
- farby,
- kredki,
- papier kolorowy wycinany w różne kształty,
- pisaki,
- brokat z klejem ale i wszystkie sypkie  produkty takie jak; cukier, mąka, bułka tarta – aby pola te miały pożądany kształt możemy wykorzystać foremki do ciastek lub ciasto liny,
- naklejki wszelkiego rodzaju,
- kolorowanki pokolorowane, wycięte i przyklejone,
- obrazki z gazety,
- i co tylko podpowie Wam wasza wyobraźnia.
            W tworzeniu planszy warto pomyśleć o polach z zadaniami np.:
- wróć na start,
- stoisz 1 kolejkę,
- dodatkowy rzut kostką,
- stań 3 sekundy na jednej nodze jak bocian,
- itd.
Mogą to być również pola oznaczające losowanie karty z zadaniem. To wszystko zależy od Waszej kreatywności i wyobraźni.
Karty z zadaniami
Możecie stworzyć własne kolorowe karty z zadaniami. Można zacząć od powycinania kilku kartoników takiego samego kształtu i koloru (np.: prostokąty zielone). A potem po jednej stronie napisać treść zadania lub narysować obrazek, który będzie oznaczał daną czynność np.: obrazek kostki – dodatkowy rzut kostką. W kartach ważne jest aby każdy z graczy wiedział co dana karta oznacza. Dlatego też może warto poza obrazkiem dopisać treść zadania.
Poza opisanymi powyżej elementami można na planszy umieścić strzałki, które odsyłają pionek na inne pole. Dzięki takiemu zabiegowi gra może być jeszcze ciekawsza i barwniejsza. Dodatkowo dzieci przygotowuję kolejny element do gry co rozwija ich zdolności manualne.
 Wszystko oczywiście zależy od Was i Waszej kreatywności. W tworzeniu takich gier należy pamiętać głównie o dobrej zabawie i mile spędzonym wspólnie czasie, a nie tylko o dokładnym wykonaniu elementów. To w końcu nasza gra i nikt inny takiej jak my nie ma!
Firma Trefl oferuje nam szeroki wachlarz gier, które mogą służyć nam jako inspiracja. Można zagrać w „5 sekund – Edycja Specjalna” czy choćby „Chińczyka” lub „Kalejdoskop 25 gier” aby poczuć ten klimat i zainspirować się do stworzenia własnej planszówki. Możecie również poukładać świetne puzzle np.: „Portrety” lub „Foto puzzle” z Tefla.



Robimy grę planszową



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście chciałam zaproponować Wam świetną zabawę z dziećmi. Jej główną zaletą jest to że dzieci mogą rozwijać swoje zdolności manualne i kreatywność. Na samym początku warto porozmawiać o wizji tzn. jak ma wyglądać nasza gra. Warto omówić materiały z których ją wykonamy. Gdy ten etap mamy już za sobą przygotowujemy wszystkie potrzebne materiały i zaczynamy pracę twórczą.
            Ja postaram się podrzucić Wam kilka pomysłów na stworzenie własnej gry.
Kostka
            W grze możemy wykorzystać kostkę z dowolnej gry planszowej np.: „Kubusiowe grzybobranie”. Możemy też stworzyć własną wycinając szablon sześcianu oraz rysując na nim kropki lub cyfry. Możemy użyć również naklejek okrągłych lub z cyferkami. Na koniec składamy i sklejamy kostkę by służyła nam do gry.
Pionki
            Pionki podobnie jak kostkę możemy pożyczyć z innej gry planszowej np.: „Chińczyka”. Ale i możemy zrobić własne np.: z modeliny. W ten sposób każdy z pionków będzie niezwykły i niepowtarzalny. Może i Wy macie jakiś własny pomysł na stworzenie własnego pionka?
Plansza tło:
            Stworzenie własnej planszy jest dość proste. Do jej stworzenia możemy wykorzystać kartkę z bloku technicznego (najlepiej A3) o dowolnym kolorze. Ale można i wykorzystać większy karton. Do ozdobienia tła możemy wykorzystać:
- farby,
- papier kolorowy,
- kredki,
- pisaki,
- brokat z klejem,
- itd.
            Resztę moich pomysłów na stworzenie własnej gry planszowej postaram się Wam przedstawić w moim kolejnym poście będącym kontynuacją dzisiejszej publikacji. Pamiętajcie jednak, że wszystko zależy od Waszej pomysłowości i kreatywności. Warto jednak wcześniej przyjrzeć się grom znanych producentów takich jak Trefl. W grach takich jak np.: „5 sekund – Edycja specjalna”, „Kubusiowe grzybobranie” można znaleźć kilka wskazówek:
- gra powinna być przejrzysta aby każdy z graczy wiedział jak ma dalej iść,
- gra powinna być kolorowa i ładnie wykonana aby zachęcała nas do grania,
- pola muszą być odpowiedniej wielkości,
- itd.
Wbrew pozorom nie jest to takie trudne dlatego też zachęcam Was abyście i Wy spróbowali. Natomiast w oczekiwaniu na nowe publikacje zachęcam Was do wspólnej zabawy z dziećmi.