Witam
Serdecznie!
Dziś opowiem Wam magiczną historię
pewnego rodzeństwa.
Oto ona:
Zosia i Olek
byli bliźniakami i chcąc nie chcąc spędzali razem całe dnie od urodzenia.
Często razem się bawili, choć czasami zabawa kończyła się rzucaniem w siebie
nawzajem zabawek i płaczem.
Pewnego dnia
w ich pokoju mama postawiła piękny kwiat. Dzieci z dużym zainteresowaniem
wpatrywały się w roślinę, która jakby uśmiechała się do nich. Po chwili jednak
dzieci wróciły do swej zabawy, która jak często skończyła się bitwą. Wówczas
dzieci spostrzegły jakby liście kwiatu zaczęły opadać – jakby posmutniały co
bardzo zdziwiło dzieci. I od tej pory postanowiły obserwować zachowanie
rośliny, która nie była taka całkiem zwyczajna.
Kilka
miesięcy później tata przyniósł dzieciom grę planszową „Grzybobranie w Zielonym
Gaju” i zagrał z nimi dwa razy. A gdy skończyli kwiat jakby się podniósł i
jakby nabrał nowej energii. Dzieciaki jeszcze wielokrotnie grały z rodzicami w
tę Treflową grę i za każdym razem kwiat jakby lepiej wyglądał.
Na szóste
urodziny dzieci dostały poza innymi
zabawkami grę „5 sekund Junior” i już na zajutrz ochoczo grały z rodzicami nią.
Przy tej grze planszowej było mnóstwo zabawy i uśmiechu. W pewnym momencie
wszyscy popatrzyli na piękny kwiat, który zakwitł w jednym momencie, a jego
kwiaty mieniły się kolorami tęczy. Każdy z kwiatów jakby uśmiechał się do nich
i schylał ku grze „5 sekund Junior”.
Wszyscy patrzyli na kwiat i na siebie nie wierząc własnym oczom. To był
naprawdę magiczny kwiat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz