Witam
Serdecznie!
Dziś opowiem Wam historię pewnego
Karolka.
Karolek już od rana prosił rodziców,
aby zagrali z nim w „Kubusiowe grzybobranie”. Jednak rano tata pojechał po
zakupy, a mama sprzątała w domu.
- Obejrzyj
sobie „Rodzinę Treflików” – właśnie się zaczyna – powiedziała do Karolka mama
- Dobrze
mamo – ucieszył się chłopiec i z radością wskoczył na sofę
Po kilku
minutach, gdy mama miała właśnie brać się za odkurzanie, zakomunikował, że
bajka już się skończyła i chciałby już zagrać w grę.
Mama
postanowiła więc podejść do pułki z grami, kartami i puzzlami Karolka by mu coś
zaproponować – Może ułożysz te nowe puzzle „Auta” – color puzzle? – spytała
mama
- No dobra –
powiedział Karolek chwytając mocno pudełko.
Mama szybko
poodkurzała i wytarła kurze, a gdy chciała nastawić obiad bo i tata zdążył
wrócić z zakupami to Karolek przyszedł poinformować, że już skończył układać
puzzle i teraz chce zagrać w grę.
Tata zabrał
więc syna, aby pokazał mu ułożone puzzle i razem pooglądali też „Auta” karty
tematyczne. A gdy skończyli okazało się, że i mama może już z nimi zagrać
pilnując w międzyczasie obiadku.
Tata z
Karolkiem rozłożyli grę „Kubusiowe grzybobranie’ firmy Trefl i chłopiec wybrał
sobie żółte wiaderko. Mama wybrała czerwone, a tata zielone i rozpoczęli grę.
Karol z
kolejki na kolejkę był coraz bardziej nerwowy, bo w koszyku miała mało grzybów,
a i na planszy był na szarym końcu. Zdenerwował się w końcu tak bardzo, że
powiedział – To wina tego pechowego wiaderka i on dalej grać nie będzie.
Kilka dni
później Karol znów prosił rodziców o zagranie w tą grę i upierał się przy
żółtym wiaderku.
- Rodzice
przypomnieli mu o jego pechowości jednak Karol stwierdził, że on chce żółty i
już.
Tym razem
jednak Karolek wygrał z rodzicami pomimo rzekomo pechowego wiaderkaJ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz