poniedziałek, 19 września 2016

Pechowe wiaderko




Witam Serdecznie!
            Dziś opowiem Wam historię pewnego Karolka.
            Karolek już od rana prosił rodziców, aby zagrali z nim w „Kubusiowe grzybobranie”. Jednak rano tata pojechał po zakupy, a mama sprzątała w domu.
- Obejrzyj sobie „Rodzinę Treflików” – właśnie się zaczyna – powiedziała do Karolka mama
- Dobrze mamo – ucieszył się chłopiec i z radością wskoczył na sofę
Po kilku minutach, gdy mama miała właśnie brać się za odkurzanie, zakomunikował, że bajka już się skończyła i chciałby już zagrać w grę.
Mama postanowiła więc podejść do pułki z grami, kartami i puzzlami Karolka by mu coś zaproponować – Może ułożysz te nowe puzzle „Auta” – color puzzle? – spytała mama
- No dobra – powiedział Karolek chwytając mocno pudełko.
Mama szybko poodkurzała i wytarła kurze, a gdy chciała nastawić obiad bo i tata zdążył wrócić z zakupami to Karolek przyszedł poinformować, że już skończył układać puzzle i teraz chce zagrać w grę.
Tata zabrał więc syna, aby pokazał mu ułożone puzzle i razem pooglądali też „Auta” karty tematyczne. A gdy skończyli okazało się, że i mama może już z nimi zagrać pilnując w międzyczasie obiadku.
Tata z Karolkiem rozłożyli grę „Kubusiowe grzybobranie’ firmy Trefl i chłopiec wybrał sobie żółte wiaderko. Mama wybrała czerwone, a tata zielone i rozpoczęli grę.
Karol z kolejki na kolejkę był coraz bardziej nerwowy, bo w koszyku miała mało grzybów, a i na planszy był na szarym końcu. Zdenerwował się w końcu tak bardzo, że powiedział – To wina tego pechowego wiaderka i on dalej grać nie będzie.
Kilka dni później Karol znów prosił rodziców o zagranie w tą grę i upierał się przy żółtym wiaderku.
- Rodzice przypomnieli mu o jego pechowości jednak Karol stwierdził, że on chce żółty i już.
Tym razem jednak Karolek wygrał z rodzicami pomimo rzekomo pechowego wiaderkaJ.


           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz