Witam
Serdecznie!
Dziś opowiem Wam zabawną historię o
pewnym niecierpliwym chłopcu.
Oto ona:
Już po Bożym Narodzenie Pawełek
oczekiwał swoich wrześniowych urodzin. W związku z tym obmyślał listę prezentów
i gości. Chciał mieć też ogromnego torta, zwłaszcza, że był strasznym łasuchem.
Na torcie miała widnieć postać jednego z samochodów z bajki „Auta”.
Mama w
czerwcu kupiła synowi color puzzle firmy Trefl „Auta” aby syn ułożył je, a ich
zdjęcie będzie wzorem nadruku na torcie. Pawełek z puzzlami poradził sobie bardzo szybko i chciał już zamawiać tortaJ. Rodzice
tłumaczyli chłopcu, że to stanowczo za wcześnie, ale to już czas aby pomyślał
sobie o prezentach, które chce dostać.
Kilka dni
później Pawełek powiedział, że chciałby klocki, książkę o budowie ziemi, karty
tematyczne „Auta” z Trefla, jakieś puzzle, układ słoneczny,… Lista wydawała się
nie mieć końca dlatego też mama zaproponowała synkowi, aby wybrał z tej listy
kilka rzeczy, które chciałby najbardziej, bo na wszystkie to raczej nie starczy
pieniążków.
Znów kilka
dni Pawełek rozmyślał o prezentach, a był to już sierpień. W tym okresie
wakacji rodzice zaplanowali wyjazd z synkiem na wieś. Pobyt tam rozbudził
jeszcze bardziej wyobraźnię chłopca. Pawełek chciał jeszcze zjeżdżalnie do
basenu, dużą taczkę, …Mama wręcz się załamała, mówiąc do męża, że jak tak dalej
pójdzie to zbankrutująJ.
Po poważnej
rozmowie i tłumaczeniu rodziców Pawełek w końcu się zdecydował na klocki,
puzzle, karty, grę i książki.
Cała
najbliższa rodzina postanowiła podzielić się listą i kupić Pawełkowi wymarzone
prezenty.
Dziś
przyszedł ten dzień. Na torcie był obrazek bohatera bajki „Auta”, 5 świeczek
paliło się by spełniać kolejne dziecięce marzenia. A prezenty były dokładnie
takie jakie chciał chłopiec. Lecz już następnego dnia Pawełek zaczął rozmyślać
nad listą prezentów od MikołajaJ.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz