Witam Serdecznie!
Poniższy
post jest kontynuacją ostatniego postu, w którym opisywałam subiektywną ocenę
przedszkola. Chcąc pomóc Wam zdecydować o zapisaniu dziecka do przedszkola bądź
nie polecam przeczytanie dalszej części tego tematu.
Trudnym
elementem zostawienia malca w przedszkolu jest pożegnanie się z płaczącym
dzieckiem. Pomimo, iż zapewniamy go o tym, że na pewno go odbierzemy. Tłumaczymy
podając konkretne momenty, czy to po leżakowaniu, obiedzie to przez pierwsze
dni dziecko strasznie przeżywa rozstanie z najbliższymi zapewne mając obawy,
czy na pewno po nie przyjdziemy. Powinniśmy wówczas nie przedłużać pożegnania z
maluchem i poinformować go kiedy po niego przyjdziemy i wyjść. Jest to trudne
dla obu stron, ale im dłużej będziemy przedłużać pożegnanie, tym w dziecku
będzie wzbudzało nadzieję, że może tym razem mama zabierze mnie ze sobą. W
przedszkolu dzieci poza zabawami wspólnymi w kółeczku, przy stolikach mają czas
na zabawę samodzielną. W związku z tym, mają do dyspozycji mnóstwo zabawek:
klocki, kolejki, auta, lalki, wózki, puzzle (np.; „Wesoły dzień Zosi” i „Kąpiel
prosiaczka”) itd. Jest tam również dużo książek, które są im czytane przez
przedszkolanki. Poza tym przewidziany jest dla nich również czas na spacery.
Tak więc urozmaicenie.
Nasze
dzieci z przedszkola mogą również „przynieść złe nawyki”: bicie, plucie,
brzydkie słówka, grymaszenie przy jedzeniu itd. Oczywiście jest to negatywny
element przebywania w przedszkolu przez nasze maluchy. Jednakże takie
zachowania dziecko może zaobserwować na podwórku pod blokiem, czy na placu
zabaw, dlatego też nie powinno to mieć znaczenia przy decyzji o zapisaniu
naszego dziecka do przedszkola.
Według psychologów i pedagogów okres przedszkolny i
wczesnoszkolny jest najbardziej wskazany, najlepszy rozwojowo dla dziecka. W
momencie, gdy możemy zaobserwować, jak nasza pociecha prezentuje się na tle
rówieśników, możemy ocenić w czym jest dobre, a nad czym musimy popracować. I
właśnie ten czas jest najlepszym, bo najłatwiejszym, dzieci najlepiej i
najszybciej przyswajają nową wiedzę, zachowania, poprawne nawyki. Owszem bywają
uparte, ale zawsze im na czymś zależy, czy to na lalce, rowerku, huśtawce, więc
możemy się nieco „potargować”. Nie mam na myśli przekupywania: „jak pójdziesz
do przedszkola to kupię Ci…”, a raczej „zanim wyjdziemy na podwórko, proszę
posprzątać swój pokój”.
Mam
nadzieję, że pomogłam Wam troszkę w podjęciu decyzji o przedszkolu dla Waszych
dzieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz