czwartek, 20 sierpnia 2015

Lekarze – do którego z czym? Część 2



Witam Serdecznie!
                W tym poście postaram się kontynuować opublikowany wcześniej post dotyczący specjalności lekarskich. Dokładniej mówiąc chcę pomóc Wam w odpowiedzi na pytanie z jakim schorzeniem do jakiego lekarza iść?
                Oto parę przykładów:
Ginekolog położnik – W poprzednim poście przybliżyłam Wam specjalizację ginekologii. Dziś jednak postaram się przybliżyć  postać ginekologa położnika.  Lekarz ten zajmuje się prowadzeniem ciąży, zleca przeprowadzenie niezbędnych badań, przeprowadza badanie USG genetyczne, KTG. Specjalista ten przyjmuje poród (naturalny lub cesarskie cięcie) oraz opiekuje się kobitą w okresie połogu (6 tygodni po porodzie).
Okulista – lekarz z dziedziny medycznej zwanej okulistyką, zajmującą się budową, czynnościami, rozpoznaniem schorzeń oczu. Choroby oczu to np.: krótkowzroczność i jaskra, astygmatyzm, zwyrodnienie siatkówki.
Neurolog – lekarz z dziedziny neurologia. Specjalizuje się on w diagnostyce i leczeniu chorób układu nerwowego. Przykładowe choroby neurologiczne to neurologiczne zaburzenia snu lub nowotwory ośrodkowego układu nerwowego.
Alergolog – lekarz specjalizujący się w dziedzinie medycznej zwanej alergologią. Zajmuje się ona rozpoznawaniem i leczeniem schorzeń alergicznych (uczuleniowych). Alergie wywołują w nas alergeny (antygen zewnątrzpochodny wywołujący reakcję alergenną). Alergeny mogą być:
- wziewne (kurz),
- pokarmowego (np.: albumina jajka kurzego),
- kontaktowe – zetknięcie ze skórą (lateks, metal),
- leki (np.: antybiotyki).
Chirurg – lekarz specjalizujący się w dziedzinie medycznej zwanej chirurgią. Zajmuje się ona leczeniem operacyjnym. Lekarz ten pomoże nam gdy paznokieć nam wrasta w skórę nacinając ją ale i w przypadku gdy musimy mieć usunięty wyrostek lub gdy mamy przepuklinę. To oczywiście tylko przykładowe zabiegi chirurga.
                Przybliżyłam tylko kilka dziedzin lekarskich, mam jednak nadzieję że pomogłam Wam się odnaleźć w tym medycznym świcie. Zachęcam do czytania moich kolejnych postów. A w oczekiwaniu na ich publikację zachęcam do gier towarzyskich np.: gra „5 sekund”; jest również jej odpowiednik dla najmłodszych „5 sekund Junior”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz