Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście chciałam Wam
przybliżyć zupełnie nową postać. Tomek, bo o nim mowa jest bohaterem mojego
nowego opowiadania. Zachęcam więc do lektury.
Oto historia:
W rodzinie Malczewskich po wielu latach oczekiwań
pojawił się na świecie syn. Rodzice dali mu na imię Tomek. Chłopiec już od
najmłodszych lat oglądał się za samolotami, autami i innymi środkami
transportu. Marzył o tym, aby móc nimi kierować – ba, by władać ich ruchemJ.
Tomuś niezwykle szybko nauczył się jeździć na rowerze.
Można wręcz powiedzieć, że wsiadł na niego i pojechał. Z rowerku szybko rodzice
usunęli mu dodatkowe dwa kółka i w kilka chwil jeździł na dwóch. Rower,
hulajnoga i deskorolka to było dla niego mało. Marzył by pokierować autem,
samolotem, łódką… A tu nie i nie tylko słyszał. I jeszcze:
- Tomku!
Jesteś jeszcze za mały.
Gdy widział,
jak tata prowadzi ich rodzinne auto, widział siebie na jego miejscu i w myślach
prowadził ten samochód.
Cała rodzina
wiedziała o zamiłowaniu Tomka, dlatego też wszyscy postanowili kupić mu z
okazji pierwszej komunii świętej gokarta. Chłopiec wręcz przecierał oczy, bo
był on piękny.
- Fakt
faktem to nie samochód… Ale dziękuje Wam bardzo – powiedział z radością w
głosie.
Już
następnego dnia poszedł z tatą do parku, by pojeździć swoim pojazdem.
Przejażdżka ta okazała się niezwykła i niezapomniana.
Podczas
przejażdżki po parku Tomek odjechał kawałek od taty i zatrzymał się. Dostrzegł
bowiem w pojeździe dziwny przycisk ukryty gdzieś od spodu.
Jeśli zaciekawiła Was historia Tomka
zachęcam do czytania moich kolejnych
postów będących kontynuacją niniejszej historii. Jednak w oczekiwaniu na ich
publikację zachęcam do zabaw z dziećmi, ale i wspólnego grania w gry. Dziś
proponuję Wam dla dwulatków „Pory roku” i dla starszych „Kubusiowe
grzybobranie” lub „5 sekund Edycja Specjalna”. Każdy w produktach firmy Trefl
znajdzie coś dla siebie. Polecam jeszcze puzzle Trefla „Portrety” puzzle 4w1 i „Foto
puzzle”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz