Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście chciałam
zaproponować Wam świetną zabawę z dziećmi. Jej główną zaletą jest to że dzieci
mogą rozwijać swoje zdolności manualne i kreatywność. Na samym początku warto
porozmawiać o wizji tzn. jak ma wyglądać nasza gra. Warto omówić materiały z
których ją wykonamy. Gdy ten etap mamy już za sobą przygotowujemy wszystkie
potrzebne materiały i zaczynamy pracę twórczą.
Ja postaram się podrzucić Wam kilka
pomysłów na stworzenie własnej gry.
Kostka
W grze możemy wykorzystać kostkę z
dowolnej gry planszowej np.: „Kubusiowe grzybobranie”. Możemy też stworzyć
własną wycinając szablon sześcianu oraz rysując na nim kropki lub cyfry. Możemy
użyć również naklejek okrągłych lub z cyferkami. Na koniec składamy i sklejamy
kostkę by służyła nam do gry.
Pionki
Pionki podobnie jak kostkę możemy
pożyczyć z innej gry planszowej np.: „Chińczyka”. Ale i możemy zrobić własne
np.: z modeliny. W ten sposób każdy z pionków będzie niezwykły i
niepowtarzalny. Może i Wy macie jakiś własny pomysł na stworzenie własnego
pionka?
Plansza tło:
Stworzenie własnej planszy jest dość
proste. Do jej stworzenia możemy wykorzystać kartkę z bloku technicznego
(najlepiej A3) o dowolnym kolorze. Ale można i wykorzystać większy karton. Do
ozdobienia tła możemy wykorzystać:
- farby,
- papier
kolorowy,
- kredki,
- pisaki,
- brokat z
klejem,
- itd.
Resztę moich pomysłów na stworzenie
własnej gry planszowej postaram się Wam przedstawić w moim kolejnym poście
będącym kontynuacją dzisiejszej publikacji. Pamiętajcie jednak, że wszystko
zależy od Waszej pomysłowości i kreatywności. Warto jednak wcześniej przyjrzeć
się grom znanych producentów takich jak Trefl. W grach takich jak np.: „5
sekund – Edycja specjalna”, „Kubusiowe grzybobranie” można znaleźć kilka wskazówek:
- gra
powinna być przejrzysta aby każdy z graczy wiedział jak ma dalej iść,
- gra
powinna być kolorowa i ładnie wykonana aby zachęcała nas do grania,
- pola muszą
być odpowiedniej wielkości,
- itd.
Wbrew
pozorom nie jest to takie trudne dlatego też zachęcam Was abyście i Wy
spróbowali. Natomiast w oczekiwaniu na nowe publikacje zachęcam Was do wspólnej
zabawy z dziećmi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz