czwartek, 19 marca 2015

Puzzle dla każdego



Witam Serdecznie!
            W tym poście postaram się pokazać Wam, że puzzle są dobre dla osób w dowolnym wieku. Można by rzec od dwóch lat do sto dwóch, a i więcej teżJ.
            Zacznę może od najmłodszych. Wiele małych dzieci ciekawią kolorowe obrazeczki, które można do siebie dopasowywać. Za pomocą metody prób i błędów dopasowują do siebie te części, aż za którymś razem się uda. Po wielu takich małych sukcesach  maluszek (od ok. trzeciego roku życia) ułoży swoje pierwsze obrazki – swoje pierwsze puzzle dla dzieci.
            Starsze dzieci i nastolatki też mogą układać puzzle. Obrazki do ułożenia uzależnione są od wieku i zainteresowań dziecka np.: jedni układają Harrego Pottera, a inni rakietę kosmiczną. Ważna tutaj jest również ilość części, która wraz z wiekiem dziecka jest coraz większa (od najprostszych puzzli – 2 części, potem 3, 4, 6, 8, 9, …, 100, 20, 500 itd.).
            Ludzie dorośli często wybierają w bogatą kolorystykę układanki, które przedstawiają piękne krajobrazy lub znane budowle (jesienny park, czy podświetlona Wież Eiffla). Składają się one wówczas z dużej ilości części (500, 1000, 1500 itp.). Sama znam wiele osób, które układają puzzle.
            Pytanie jednak brzmi dlaczego warto układać puzzle? Przyczyn jest wiele, ale najprostszą z nich jest po prostu to, że jest to coś innego niż patrzenie ciągle w telewizor lub inne czynności, które wykonujemy codziennie. U dzieci małych układanki pomagają rozwijać je intelektualnie, ale i dają im wiele radości i dobrej zabawy. U starszych jest podobnie. Dzięki puzzlom ćwiczymy wzrok, ponieważ dopasowujemy do siebie małe, często podobne części. Jest to też dobre ćwiczenie cierpliwości gdyż ułożenie całego obrazka jest dość czasochłonne; jak również duże wyciszenie wewnętrzne. Układanki te mogą też być zabawą integrującą całą rodzinę.
Ja w następnym poście przedstawię historię Pani Zosi i jej nowej układanki. Jest to opowieść o osobie podobnej do wielu z nas – zabieganej, mającej zawsze dużo do zrobienia; która jednak w pewnym momencie swego życia dostrzegła brak jakiegoś swojego, własnego zajęcie.
Zachęcam do czytania moich następnych postów.

           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz