środa, 11 marca 2015

Rodzinne potyczki - w oczekiwaniu na grę



Witam Serdecznie!
            Dzisiaj zaprezentuję jedną ze słynniejszych gier planszowych sprzed kilku laty. Jest to bowiem Eurobusiness czy też jak ktoś woli eurobiznes. Myślę, że wielu z Was kojarzy tę nazwę, jak również wielu miało przyjemność choć raz zagrać w tę grę towarzyską. A może nawet jest wśród Was amator tej planszówki.
Do przybliżenia tematyki wyżej wymienionej zabawy posłużę się znaną mi historią rodziny Kowalskich, którzy spędzali swój wolny czas grając w gry towarzyskie, bądź układając puzzle. Ten rodzaj rozrywki uważali za bardzo miły i scalający rodzinę.
Jak co sobotę przy śniadaniu Pan Kowalski pyta rodzinę o plany na dzisiejszy dzień. Pani Kowalska jak zwykle ma w planach sprzątanie mieszkania i gotowanie obiadu dla całej rodziny. Janek zaś (12-letni syn Państwa Kowalskich) chce z rana odrobić zadania domowe ze szkoły i trochę się pouczyć, by resztę weekendu mieć wolną. Zosia (14-letnia córka Państwa Kowalskich) ma takie same plany jak jej młodszy brat. Pan Kowalski proponuje więc rodzinie wspólne spędzenie popołudnia pytając o propozycję na wspólną zabawę. Tego dnia reszta rodziny odpowiedziała chórem: „EUROBUSINESS”. Na co Adam (Pan Kowalski} zgodził się z resztą rodziny i powiedział – „po obiedzie gramy! Myślę że będzie to ekscytująca rozgrywka”.
Anna (Pani Kowalska) szybko wysprzątała całe mieszkanie, po czym przygotowała pyszny dwudaniowy obiad dla całej rodziny. Jaś odrobił zadania i przygotował się do zajęć lekcyjnych w nadchodzącym tygodniu. Zosia również wykonała swoje prace domowe i przygotowała się do klasówek i innych szkolnych wyzwań, które czekały ją po weekendzie. Adam zaś pomagał żonie i dzieciom w ich obowiązkach. Wzajemna pomoc jest często praktykowana w tej rodzinie. Przygotował również przekąski na długą rozgrywkę.
Wreszcie wszyscy po zjedzonym obiedzie mogli zasiąść do gry. Pozostało tylko pytanie kto będzie bankiem, kto jaki kolor pionka będzie miał, no i co ważniejsze kto zaczyna grę.

Przebieg tej fascynującej rozgrywki opiszę w następnym poście. Zapraszam do czytania mojego bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz