czwartek, 12 marca 2015

Rodzinne potyczki - przebieg gry


Witam Serdecznie!
            W tym poście przedstawię przebieg emocjonującej rozgrywki w grę planszową Eurobusiness państwa Kowalskich.
Na wstępie zabawy, rzuty kostką rozstrzygnęły zagadkę, kto rozpocznie rozgrywkę – tym razem była to Anna. Po pierwszym rzucaniu kostkami Anna musiała zapłacić za parking płatny – nie był to dobry początek gry. Zosia kupiła sobie koleje, a Adam i Jaś zostali posiadaczami pojedynczych miast.
Po kilku kółkach po planszy Zosia miała już dwa państwa, Adam jedno, natomiast Jaś i Anna mieli tylko pojedyncze karty. Do tego syna Kowalskich ominęła jedna kolejka, gdyż trafił do „więzienia”. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, iż posiadanie państwa w tej grze towarzyskiej uprawnia do:
- podwojonej opłaty za postój współgraczy w naszym państwie,
- zakupu domków i hoteli co powiększa znacznie tę opłatę za postój, gdy któryś z towarzyszy gry zatrzyma się w naszym Państwie.
Gdy minęła godzina, Anny pionek odpadł z gry – nie miała ona bowiem tego dnia szczęścia w rzucaniu kostkami (poza ustaleniem kolejności przed graJ). Przejęła ona wtedy rolę banku. Pozycja Zosi coraz bardziej umacniała się w grze, podobnie jak i pozycja Adama. Z każdym kolejnym okrążeniem planszy widać było, że Janek niebawem zbankrutuje – co z resztą się stało kilka minut później. Również dla niego tego dnia kości nie byłe życzliwe.
W grze zostali już tylko Zosia i jej tata. Był to długi (aż 4 godziny) bój,  raz lepszą passę miała Zosia, a drugim razem Adam. Jednakże ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Zosi. Sam wynik nie był jednak tak istotny. Ważniejsza w tym wszystkim była radość z gry, którą odczuwali zarówno zwycięscy jak i przegrani.
            Historia rodziny Kowalskich pokazuje jak można miło spędzić czas w gronie rodziny. Gra planszowa Eurobusiness jest tylko jedną z przykładowych rodzinnych zabaw. Można razem układać puzzle, czy też obejrzeć film. Wszystko zależy od tego co jest bliższe naszej rodzinie i przede wszystkim byśmy bawili się wspólnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz