wtorek, 12 stycznia 2016

Agata 4



Witam Serdecznie
            W dzisiejszym poście postaram się Wam przedstawić dalsze losy Agaty. Z jej postacią mogliście zapoznać się już w trzech poprzednich postach. Poniżej przedstawiam kontynuacje tej historii.
            Oto ona:
Agata pięła się po szczeblach naukowej kariery łącząc ją z opieką nad córeczką. Pomimo zmęczenia wynikającego z ogromu obowiązków była bardzo szczęśliwa ponieważ robiła właśnie to co kochała najbardziej. Dodatkowo Ania była już po okresie, gdy w kółko chorowała. Jej organizm stał się odporniejszy i bardzo rzadko miewała infekcje. Dziewczynka bardzo dobrze radziła sobie w szkole. Coraz częściej jednak zaczęła pytać o tatę. Agata postanowiła wyjechać do Londynu, aby dowiedzieć się po latach dlaczego je zostawił. Oczywiście nie powiedziała Ani po co tak naprawdę jedzie do Londynu.
            Prawda, którą poznała na miejscu była bardzo trudna dla niej do przyjęcia. Okazało się bowiem, że Tadek niedługo po przyjeździe do Londynu zrozumiał, że chce być z Agatą i postanowił wrócić do Polski. Niestety zdarzył się wówczas wypadek, w wyniku którego Tadeusz uszkodził sobie bezpowrotnie kręgosłup. Dlatego też od tej pory Tadek jest osoba niepełnosprawną poruszającą się na wózku inwalidzkim. W tym stanie też nie potrafił się pokazać Agacie zwłaszcza po tym jak ją zostawił i wyjechał. Mężczyzna całe swoje życie poświęcił nauce i karierze naukowej. A wszystkie swoje oszczędności odkładał na konto dla córki.
            Agata żyła przez lata w przeświadczeniu, że Tadek jej nie kochał i zostawił ją z pewnością dla innej. Tymczasem prawda była inna. Agata długo miała wątpliwości co powinna zrobić. Po pewnym czasie stwierdziła jednak, że Ania jako 10-latka powinna poznać swojego ojca. Dlatego też w okresie wakacyjnym Agata z córką udały się do Londynu. Agata oczywiście wytłumaczyła wcześniej córce w jakim celu tam jadą. Obie bardzo obawiały się tego spotkania. Na miejscu okazało się jednak, ze Ania i Tadzik bardzo szybko się polubili i z łatwością się porozumiewali.          
            W oczekiwaniu na ostatnią już część historii agaty zachęcam do zagrania w grę „5 sekund” lub „5 sekund Junior”.


           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz