wtorek, 23 stycznia 2018

codzienne puzzle



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście opowiem Wam historię złożoną z codziennych czynności niczym puzzle złożone z wielu elementów.
            Wszystko zaczyna się od codziennie rano dzwoniącego budzika, który nie ma dla nas litości i karze nam wstać. Zwykle robi to wtedy przychodzi do nas jeden z piękniejszych snów. I to, że w końcu wstajemy jest pierwszym elementem naszej układanki. Potem robimy śniadanie dla całej rodziny (kanapki, mleko z płatkami, jajecznica,…); myjemy się i ubieramy. Dopiero po tym wychodzimy z domu i tym samym mamy ułożone kilka elementów  naszych puzzli.
            Jesteśmy już gotowi do wyjścia do pracy, szkoły, przedszkola. Odprowadzamy więc dzieci, a sami stawiamy się w pracy by oddać się swoim służbowym obowiązkom. A w pracy jak to w pracy raz idzie jak po maśle, a innym razem jak po grudzie ale i tak dokładamy kolejne elementy do naszych codziennych puzzli.
Po przyjściu z pracy i odebraniu dzieci szykujemy na szybko jakiś ciepły posiłek, po czym poświęcamy trochę czasu dzieciom. Gramy w „5 sekund”, „Kalambury de Luxe” albo „Kubusiowe Grzybobranie”. Możemy też poukładać puzzle lub pograć w karty Trefla. I znów dokładamy elementy do naszych codziennych puzzli.
Wieczorem jemy wspólną kolację i odpoczywamy po całym dniu. Robimy też te rzeczy, o których wcześniej zapomnieliśmy aby przed położeniem się spać nasze puzzle utworzyły pełny i piękny obrazek naszego dobrego dnia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz