Witam
Serdecznie!
Dziś postaram się opowiedzieć Wam
dalszą część historii Kuby i Zosi.
Pomysł Kuby i Zosi bardzo przypadł
do gustu dzieciakom z wioski. Wszystkie chętnie przychodziły grać w gry Kuby i
Zosi. Ale te trzy gry zaczęły się powoli dzieciom nudzić i znów coraz częściej
coraz więcej dzieci zostawało w domu aby pooglądać telewizor. Ta sytuacja na
nowo zmartwiła rodzeństwo, które usiłowało wymyśleć coś aby dzieci znów
postanowiły wyjść z domu. Gdy tak myśleli zmartwieni postanowili podpytać o
radę rodziców, którzy mogli podsunąć im jakiś dobry pomysł. Tak też z resztą
się stało: mama zaproponowała aby każde z dzieci przyniosło z domu jakąś grę i
podpisało ją. Powinniśmy również przygotować duże pudełko na przyniesione przez
dzieciaki gry aby różnorodność była większa. Dzieci mogą też przynieść inne
zabawy odpowiednie do zabawy na dworze lub na kocyku, albo też do stolików,
przygotowanych przez rodziców.
Pomysł ten
bardzo spodobał się rodzeństwu i postanowili się nim podzielić z dziećmi. Nazajutrz
Kuba i Zosia zorganizowali odpowiednie pudło i włożyli do niego swoje 3 gry.
Inne dzieci przyniosły też swoje były tam: karty Piotrusia; „Gra na kołkach”;
„Kolejka”; „Ego” i wiele innych gier. Poza tym piłki i inne zabawki. Pomysł ten
okazał się świetny bo każdego dnia przychodziły dzieciaki ze wsi do wspólnej
zabawy i już nikt nie narzekał na nudę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz