Witam
Serdecznie!
Dziś przedstawię Wam w kilku
zdaniach drugi dzień spędzony z dziadkami przez Zosię i Kubę.
W niedzielę gdy dzieci wstały
czekało już na nie pyszne śniadanie, po którym wszyscy udali się na mszę. Po
niej dzieci i dziadkowie zaczęły razem przygotowywać obiadek i ciastka. Gdy
babcia głównie pilnowała rosołku i mięsa w piekarniku dziadek zagniatał ciasto
na ciasteczka. Dzieciaki wybierały przeróżne foremki do wykrawania ciastek.
Dziadek wyrobione ciasto podzielił na dwie części i każdemu z wnuków dał jego
część. Dzieci dzielnie wałkowały i wycinały ciastka. Babcia uporała się już z
pieczonym mięsem i przygotowała piekarnik na ciastka. Tak bardzo miło upłynęło
dzieciom przedpołudnie. A koło godziny czternastej cała czwórka usiadła razem
przy stole aby zjeść obiad, a po nim pyszne ciastka.
Kuba I Zosia
wyszli z dziadkiem na poobiedni spacer aby babcia mogła doprowadzić kuchnię do
porządku. Później podobnie jak wczoraj wszyscy zagrali w karty Piotrusia. Tym
razem były to jednak „Księżniczki”, a nie „Bob Budowniczy”. Po tej rozgrywce
zagrali również w „5 sekund”. Lecz jeszcze przed powrotem rodziców zaczęli
układać puzzle Trefla: „Myszka Miki” – puzzle sensoryczne fun for everyone.
Ten dzień
podobnie jak poprzedni był wspaniały i niezapomniany dla dzieci. Babcia i dziś
przygotowała pyszną kolację, na którą załapali się również rodzice. A dzieci
nie mogły się już doczekać kolejnego weekendu z dziadkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz