wtorek, 9 sierpnia 2016

Głośne zabawki



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym pości chciałam zwrócić Waszą uwagę na zabawki głośne, uporczywe. Często one bawią nasze dzieci ale nas bardzo denerwują – co więc robić?
            Tata Romka (ponad roczek) kupił mu rowerek. Na jego przodzie była postać ładnego lislka, z tyłu był koszyczek na zabawki, a na nóżki były specjalne podstawki. Jednym słowem świetne rozwiązanie na ciepłe dni. Rowerek miał jednak jedną wadę – strasznie głośne melodyjki. Tata Romka próbował wyciszyć je nieco zaklejając głośnik. W pewnym momencie po większych interwencjach taty melodyjki całkowicie przestały grać.
            Tymek dostał od cioci samolot, który sam jeździł po podłodze i grał – niestety bardzo głośno. Rodzice Tymka po kilku włączeniach mieli już dosyć zaproponowali więc synowi pewien układ. Tymek mógł się bawić samolotem ale w swoim pokoju i zamkniętymi drzwiami. Ten zabieg sprawił, że zabawka przestała tak męczyć rodziców, a Tymek mógł się nią nacieszyć.
            Przedstawiłam powyżej tylko dwa przykłady uporczywych zabawek. Jeśli one sprawiają naszym dzieciom radość to nie powinniśmy  zabraniać ich dzieciom, ale wyznaczyć im odpowiedni czas i miejsce, kiedy mogą się nimi bawić. Zabieg ten sprawi, że zabawka dla nas nie będzie męczącą, a nasze dziecko będzie mogło się ją bawić. Jeśli potrafimy wytłumić dźwięk również możemy to zrobić, ąle uważajmy aby nie zepsuć zabawki.
            Warto też zwrócić uwagę na to jaką zabawkę kupujemy naszym milusińskim.  „VTech – tablet przedszkolaka” i „Baby Cubes – Na farmie – little planet” z pewnością nie sprawią Wam tyle kłopotów. Gry Piotruś firmy Trefl: „Avengers”, „Gdzie jest Dory?” i „Zootopia” również będą świetnym pomysłem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz