Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście przedstawię Wam
ostatnią już część historii Tosi.
Oto ona:
- To Mimek mieszka na naszym strychu. –
wyjaśniła Tosia dodając pospiesznie – Ale mamo pozwolisz mu zostać? Bardzo
proszę, on jest taki miły i mądry.
-
Mimi, Mimi – krzyczał Adaś pokazując na Mimka
-
Spokojnie. Musimy pokazać go tacie – wyjaśniła mama
Długa
nieobecność mamy na strychu skłoniła tatę do zejścia na dół.
-
A co to? – zapytał tata patrząc na małą kulkę na mamy rękach
-
To Mimek, mieszka na naszym strychu, a dodatkowo nasze dzieci go uwielbiają –
wyjaśniła mama
-
Ale jak… Acha to dlatego nie chciałaś abym posprzątał strych – uśmiechnął się
tata patrząc na swoją córeczkę.
-
Tato przepraszam, ale powiedz, że on może zostać, proszę – powiedziała
zmartwiona Tosia
Rodzice
popatrzyli się na siebie i zgodnie stwierdzili, że Mimek może nadal z nimi
mieszkać. Mama dopytywała tylko czym on się żywi, a tata chciał mu zrobić
jakieś łóżeczko. Mały brązowy stworek podbił serca wszystkich domowników.
Przedstawiłam Wam już ostatnią część
perypetii Tosi i jej przyjaciela Mimka. Na moim blogu pojawią się jednak inne
nie mniej ciekawe historię, zachęcam więc do czytania. W oczekiwaniu na ich
publikację zachęcam do gier i zabaw. Szczególnie polecam produkty firmy Trefl
np.: „Fotopuzzle – z twojego zdjęcia”; gry Piotruś „Avenger”, Gdzie jest Dory?”
lub „Zootopia”; „Baby Cubes – Na farmie – little planet” i ine.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz