Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście poznacie dalsze
lody Tosi.
Oto one:
Już od piątku tata mówił o sprzątaniu strychu
w sobotę. Dlatego też w sobotni poranek Tosia poszła na strych po Mimka. Już
wcześniej zebrała sporą ilość kurzu i okruchów i zaniosła je do pokoju. Mimek
postanowił spędzić ten dzień za łóżkiem dziewczynki. Ona zaś po śniadaniu
bawiła się w swoi pokoju z braciszkiem i gdy mama pomagała tacie na strychu
postanowiła pokazać mu Mimka. Opowiadała mu o nim bardzo dużo, a teraz Adaś
mógł go zobaczyć na własne oczy. Chłopcu bardzo spodobał się mały włochaty
stworek i mówił na niego Mimi. Gdy jednak mama słyszała te słowa myślała, że
synek ją woła dlatego też przyszła szybko do pokoju. Na szczęście Mimek zdążył
się schować z powrotem za łóżko. Jednak dziwiło mamę iż woła Mimi pokazując na
łóżko. Mama postanowiła więc zajrzeć za łóżko. A gdy zobaczyła małego stworka,
który trzęsie się ze strachu postanowiła go przytulić.
-
Kim jest ten stworek? –zapytała mama
Jeśli podoba się Wam ta historia i
chcecie poznać jej kontynuację to zachęcam do śledzenia mojego bloga. W
oczekiwaniu na te publikację zachęcam do gier i zabaw z dziećmi. Z pomocą na
pomysły zabaw spieszy nam firma Trefl. Oferując świetne puzzle np.: „Fotopuzzle
– z twojego zdjęcia”; karty Piotruś np. „Avngers”, „Gdzie jest Dory?” lub
„Zootopia”; „ Domino – świnka Peppa”,…; każdy z Was znajdzie coś dla siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz