wtorek, 9 sierpnia 2016

Tosia i Mimek 11



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście poznacie dalsze lody Tosi.
            Oto one:
Już od piątku tata mówił o sprzątaniu strychu w sobotę. Dlatego też w sobotni poranek Tosia poszła na strych po Mimka. Już wcześniej zebrała sporą ilość kurzu i okruchów i zaniosła je do pokoju. Mimek postanowił spędzić ten dzień za łóżkiem dziewczynki. Ona zaś po śniadaniu bawiła się w swoi pokoju z braciszkiem i gdy mama pomagała tacie na strychu postanowiła pokazać mu Mimka. Opowiadała mu o nim bardzo dużo, a teraz Adaś mógł go zobaczyć na własne oczy. Chłopcu bardzo spodobał się mały włochaty stworek i mówił na niego Mimi. Gdy jednak mama słyszała te słowa myślała, że synek ją woła dlatego też przyszła szybko do pokoju. Na szczęście Mimek zdążył się schować z powrotem za łóżko. Jednak dziwiło mamę iż woła Mimi pokazując na łóżko. Mama postanowiła więc zajrzeć za łóżko. A gdy zobaczyła małego stworka, który trzęsie się ze strachu postanowiła go przytulić.
- Kim jest ten stworek? –zapytała mama
            Jeśli podoba się Wam ta historia i chcecie poznać jej kontynuację to zachęcam do śledzenia mojego bloga. W oczekiwaniu na te publikację zachęcam do gier i zabaw z dziećmi. Z pomocą na pomysły zabaw spieszy nam firma Trefl. Oferując świetne puzzle np.: „Fotopuzzle – z twojego zdjęcia”; karty Piotruś np. „Avngers”, „Gdzie jest Dory?” lub „Zootopia”; „ Domino – świnka Peppa”,…; każdy z Was znajdzie coś dla siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz