Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście przedstawię Wam
dalsze losy dziewczynki o imieniu Tosia.
Oto kontynuacja historii:
Gdy minęło kilka miesięcy tata w sobotni
poranek oświadczył rodzinie, że zamierza dzisiaj posprzątać strych bo jest tam
dużo rzeczy, które trzeba przeglądnąć i odkurzyć. Po tych słowach Tosia
zmartwiła się bardzo ponieważ nie chciała, aby tata zobaczył Mimka. Poza tym
tata chciał tam posprzątać i wytrzeć kurz, a co wtedy będzie jadł Mimek?
Dziewczynka wiedziała, że musi wymyśleć coś, aby tata nie poszedł sprzątać
strychu. A gdy tak myślała ujrzała jadące na rowerze dziecko. Sama nie jeździła
na rowerze, bo się bała. Tego dnia postanowiła jednak przełamać swój strach i
nie mając innego pomysłu poprosiła tatę, aby poszedł z nią na rower. Bardzo
zdziwiony i zaskoczony prośbą córki tata postanowił odłożyć porządki na
później. I stało się Tosia instruowana przez tatę jeździła. Oczywiście tata
biegał za nią trzymając patyk. A gdy zauważył, że radzi sobie dobrze puścił patyk.
Gdy dziewczynka spostrzegła się, że tata jej nie trzyma upadła z rowerem. Na
szczęści kask i ochraniacze sprawiły, że skończyło się tylko na strachu. Tosia
namawiana przez tatę postanowiła jednak ponownie usiąść na rower i po kilku
próbach pojechała sama, a dodatkowo poczuła wreszcie, że jazda na rowerze jest
świetną zabawą.
Jeśli podoba Wam się niniejsza
historia zachęcam do śledzenia mojego bloga. W oczekiwaniu na te publikacje
proponuję świetną grę Piotruś firmy Trefl, która wywoła uśmiech na nie jednej
dziecięcej twarzy. Grę Piotruś można kupić w wielu odsłonach no: „Zootopia”,
„Gdzie jest Dory?”, „Avengers”.
Proponuję Wam również grę Domino – świnka Peppa”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz