niedziela, 16 lipca 2017

Świat Tadzia




Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście opowiem Wam historię Tadzia, który przeżył niesamowitą przygodę.
            Dziś Tadziu miał swoje trzecie urodziny. Oczywiście był piękny i pyszny tort z trzema świeczkami. Ale i były też prezenty. Od cioci Joli dostał „VTech – Autko Wyścigówkę”; od wujka Zenka „VTech – Wywrotkę Małego Budowniczego”. Natomiast od babci Zosi „VTech – Tor de Luxe Zestaw”. Były też inne prezenty takie jak Bańki Mydlane, gra „Mistakos”, czekoladki i inne słodycze.
Mały trzylatek dostał tego tyle, ze nie wiedział czym się bawić najpierw. Bawił się to chwilę jednym, to chwilę drugim. Autka jeździły po całym pokoju, a w kącie rozłożony był tor. Trzeba przyznać, ze zabawa była przednia. W związku z tym mały Tadziu po bardzo emocjonującym dniu usnął dosłownie w kilka sekund. Mama,  która mu czytała przed snem nie zdołała nawet skończyć jednej strony zanim zasnął.
Nagle Tadzia obudził jakiś dźwięk. Okazało się, że to trąbiła jego wywrotka. W stał i wsiadł do niej by wykopać duży dół pod fundamenty budynku. Jak tylko skończył czekała już na niego wyścigówka, która brała udział w wyścigach po torze. Po zwycięskiej i bardzo emocjonującej rozgrywce poczuł ogromne znużenie i zasnął.
Tadzik obudził się rankiem we własnym łóżku. Nie bardzo pojmował jak znalazł się w łóżku kiedy zasypiał w wyścigówce? Ale postanowił ni nikomu nie mówić o swej przygodzie by się powtórzyła.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz