Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście postaram się
nawiązać do postu sprzed kilku miesięcy na temat tworzenia własnych gier.
Jak wiecie rynek jest pełen gier
planszowych i innych. Dobrze spośród nich umieć wybrać coś dla siebie. Nasza
rodzina chętnie gra w „Grzybobranie w Zielonym Gaju”; „5 sekund”; „Kalambury De
Luxe” i „Kolejkę”. Gry te mają świetnie wykonaną grafikę, która sama przyciąga
do gry. Same zasady są przejrzyste i bez trudu można rozpocząć partyjkę. Trzeba
tutaj przyznać, że Trefl naprawdę stara się dopracować w najdrobniejszych
szczegółach swoje produkty.
My sami jednak od zawsze tworzyliśmy
swoje gry za pomocą kartek, kolorowych papierów, pisaków i różnorakich
naklejek. Wymyślaliśmy swoje zasady i graliśmy potem w nasze gry.
Niejednokrotnie spotykałam się z tym, że dzieci na kartkach rysowały swoje gry.
Robiły to również rysując planszę kredą na betonie lub patykiem po ziemi.
Same pionki
mogą być z kasztanów, kamyków, liści lub czegoś innego. Kostkę można zastąpić
narysowanym kółkiem z cyferkami i pokręceniem osoby losującej z zamkniętymi
oczami. Sposobów jest mnóstwo, a wszystko zależy tylko od Waszej wyobraźni. Ja
zaś zachęcam do takich zabaw bo są one
niezwykle rozwijające. Mogą również dać dzieciom mnóstwo radości. Dodatkowo
takie podwórkowe gry mogą prowokować do nowych przyjaźni i zachęcać do ruchu i
wspólnej zabawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz