Witam Serdecznie!
W
dzisiejszym poście opowiem Wam historie Zyty, która od urodzenia mieszkała na
wsi po czym przeprowadziła się do miasta gdzie założyła swoją rodzinę.
Wraz
z zakończeniem drugiej wojny światowej w rodzinie Wolskich pojawiła się na
świecie Zyta. Dziewczynka była bardzo grzecznym dzieckiem. Bardzo chętnie
pomagała rodzicom i rodzeństwu we wszelkich ich obowiązkach. Była jedną z
trzech sióstr, miała również dwóch braci. Cała piątka była od najmłodszych lat
uczona szacunku dla siebie i rodziców. Wartości te zostały tak mocno wpojone
dzieciom, że do najstarszych lat rodzeństwo trzymało się razem wspierając się
nawzajem.
W
owych czasach w domach było dość biednie, natomiast państwo Wolscy starali się
z całych sił zapewnić dzieciom jak najlepszy byt. Często bywało tak że Pani
Wolska po nocach szyła dzieciom ubrania lub prała, a i na co dzień dbała o
czystość w domu, posiłki i wiele innych rzeczy. Mieszkanie na wsi wiązało się z
mnóstwem obowiązków łącznie z hodowlą zwierząt (krowy, świnki, kury, króliki).
Zyta widziała ogrom pracy, którą wykonują jej rodzice i jeśli tylko umiała to
pomagała rodzicom. Podobnie czynili bracia i siostry.
Zyta
w wieku siedmiu lat poszła do szkoły. Jednak często w okresie żniw, wykopów
opuszczała zajęcia lekcyjne, aby pomóc w pracy w polu. Na wsiach było to często
praktykowane – zdarzało się, że lekcje na całych wsiach były odwoływane. Ludzie
wówczas mięli duże pola i przy tym dużo pracy na nich. Ziemia ta zapewniała
pożywienie dla całych rodzin.
Jeśli
chcecie poznać dalsze losy dziewczyny o imieniu Zyta zachęcam do czytania
mojego następnego posta, który będzie kontynuacją niniejszej historii. Na moim
blogu będą pojawiać się również inne podobne opowieści więc zachęcam do
lektury. W oczekiwaniu na te publikację możecie poświecić się grom towarzyskim
np.; „Kalejdoskop 50 gier” lub „5 sekund”. Można również z dziećmi poukładać
puzzle lub zagrać w grę „5 sekund Junior” będącą odpowiednikiem gry „5 sekund”
przeznaczonej dla dorosłych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz