niedziela, 6 września 2015

Zabawy sprzed lat na świeżym powietrzu 2



Witam Serdecznie!
                Post ten jest kontynuacją tematu zdrowych zabaw na świeżym powietrzu. Podobnie jak w ostatnim poście, postaram się przybliżyć kilka pomysłów na świetną zabawę.
                Oto zabawy, w które bawiły się dzieci sprzed ery komputerów:
Państwa Miasta
Na ziemi, po której dało się rysować patykiem dzieci rysowały koło podzielone na tyle równych części, ilu uczestników brało udział w zabawie (2, 3 lub 4 osoby). Każda z osób zajmowała pozycję w swoim państwie (części koła). Jedna z osób (wybrana za pomocą wyliczanki) rzucała patykiem najdalej jak umiała, w tym czasie gdy druga osoba (następna zgodnie z ruchem wskazówek zegara) biegła za patykiem osoba rzucająca go uciekała w przeciwnym kierunku. Gdy gracz dobiegł do patyka krzyczał stop, a drugi gracz zatrzymywał się. Osoba mająca patyk miała uderzyć nim lekko przeciwnika, gdy jej się udało odcinała kawałek państwa przeciwnikowi (stojąc w swoim państwie na prostych nogach odrysowywała  kawałek państwa przeciwnika dołączając go do siebie).  Gdy nie udało się zaś trafić przeciwnika patykiem sytuacja się odwracała (kawałek państwa został mu zabrany przez przeciwnika).
Klasy
Na chodnikach dzieci rysowały chłopka zbudowanego jakby z sześciu pięter. Pierwsze z nich to kwadrat z cyfrą 1, drugie kwadrat z cyfrą 2, trecie kwadrat z cyfrą 3, czwarte zbudowane jest z dwóch kwadratów obok siebie z cyframi 5 i 6, na piątym znajduje się kwadrat z cyfrą 6, a na szóstym koło podzielone na pół z cyframi 7 i 8. Zadaniem dzieci jest kolejne skakanie po polach. Można skakać na obu nogach lub na jednej. Spotkałam się również z ułożonymi kostkami z przygotowanymi polami do gry w klasy.
                To tylko parę z szerokiego wachlarza zabaw, które kilka lat temu były na porządku dziennym, zwłaszcza w ciepłe dni. W oczekiwaniu na kolejne posty polecam gry „Kalejdoskop 50 gier” i „5 sekund”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz