Witam Serdecznie!
Dzisiejszy
post chciałam poświęcić tematowi robienia zakupów. Jest to jedna z codziennych
czynności, więc może warto napisać coś o tym.
Sklepy
z lat 80-tych to często puste półki, a gdy przywieziono towar kolejki ustawiały
się już w nocy. W tych czasach do zakupu np.: mięsa trzeba było poza pieniędzmi
mieć jeszcze kartki na mięso z zakładu pracy. Te dziś absurdalne sceny można
zobaczyć w serialach takich jak np.: „Alternatywy 4” lub „Zmiennicy”. Nasze
bacie potrafiły nawet po kilka godzin stać w niekończących się kolejkach do
sklepów. Wówczas bowiem klienci „walczyli” o towar, a nie odwrotnie.
Lata
90-te przyniosły w tej sferze rewolucyjne zmiany. W sklepach pojawiło się dużo
produktów z bardziej kolorowymi etykietami. Kolejki (symbol PRL-u) odchodziły w
zapomnienie. W tym czasie zniknęły również ograniczenia na poszczególne
produkty z przydziałuJ.
Wówczas zaczęły powstawać w Polsce mniejsze i większe markety (przyszły do nas
z zachodu). Powstały w pobliżu supermarket był niezwykłym wydarzeniem dla
całych rodzin. Nie było u nas dotąd wielkich sklepów, w których można kupić
wszystkie niezbędne produkty (pieczywo, nabiał, wędliny, sery, mrożonki,…,
chemia, małe agd). Może dziś brzmi to dziwnie ale wtedy było to wielkim
wydarzeniem.
Na
dzień dzisiejszy mamy w Polsce mnóstwo supermarketów, hipermarketów, marketów,
galerii handlowych i bardzo dużo sklepów sieciowych. Można by rzec do wyboru do
koloru. Ogrom produktów, które oferuje nam rynek przerasta wyobrażenie naszych
dziadków z czasów gdy na sklepowych półkach był tylko ocetJ. Warto jednak zwracać
uwagę na skład produktów spożywczych. Jeśli jest to tylko możliwe wybierać te
bez emulgatorów i innych ulepszaczy.
Wszystkie te substancje mogą być bowiem szkodliwe dla naszego zdrowia. Reklamy
mają nam wmawiać, ze to właśnie ten produkt jest najlepszy! Lecz nie zawsze tak
jest. Co lepsza nie zawsze produkt droższy jest produktem o dobrym składzie.
Zachęcam więc do rozważnych zakupów.
Zachęcam
do czytania następnych moich postów, a tymczasem polecam puzzle dla dzieci „Jej
wysokość Zosia” i „Kąpiel Prosiaczka”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz