poniedziałek, 14 września 2015

Zakupy



Witam Serdecznie!
                Dzisiejszy post chciałam poświęcić tematowi robienia zakupów. Jest to jedna z codziennych czynności, więc może warto napisać coś o tym.
                Sklepy z lat 80-tych to często puste półki, a gdy przywieziono towar kolejki ustawiały się już w nocy. W tych czasach do zakupu np.: mięsa trzeba było poza pieniędzmi mieć jeszcze kartki na mięso z zakładu pracy. Te dziś absurdalne sceny można zobaczyć w serialach takich jak np.: „Alternatywy 4” lub „Zmiennicy”. Nasze bacie potrafiły nawet po kilka godzin stać w niekończących się kolejkach do sklepów. Wówczas bowiem klienci „walczyli” o towar, a nie odwrotnie.
                Lata 90-te przyniosły w tej sferze rewolucyjne zmiany. W sklepach pojawiło się dużo produktów z bardziej kolorowymi etykietami. Kolejki (symbol PRL-u) odchodziły w zapomnienie. W tym czasie zniknęły również ograniczenia na poszczególne produkty z przydziałuJ. Wówczas zaczęły powstawać w Polsce mniejsze i większe markety (przyszły do nas z zachodu). Powstały w pobliżu supermarket był niezwykłym wydarzeniem dla całych rodzin. Nie było u nas dotąd wielkich sklepów, w których można kupić wszystkie niezbędne produkty (pieczywo, nabiał, wędliny, sery, mrożonki,…, chemia, małe agd). Może dziś brzmi to dziwnie ale wtedy było to wielkim wydarzeniem.
                Na dzień dzisiejszy mamy w Polsce mnóstwo supermarketów, hipermarketów, marketów, galerii handlowych i bardzo dużo sklepów sieciowych. Można by rzec do wyboru do koloru. Ogrom produktów, które oferuje nam rynek przerasta wyobrażenie naszych dziadków z czasów gdy na sklepowych półkach był tylko ocetJ. Warto jednak zwracać uwagę na skład produktów spożywczych. Jeśli jest to tylko możliwe wybierać te bez emulgatorów i innych ulepszaczy.  Wszystkie te substancje mogą być bowiem szkodliwe dla naszego zdrowia. Reklamy mają nam wmawiać, ze to właśnie ten produkt jest najlepszy! Lecz nie zawsze tak jest. Co lepsza nie zawsze produkt droższy jest produktem o dobrym składzie. Zachęcam więc do rozważnych zakupów.
                Zachęcam do czytania następnych moich postów, a tymczasem polecam puzzle dla dzieci „Jej wysokość Zosia” i „Kąpiel Prosiaczka”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz