poniedziałek, 20 czerwca 2016

Tomek 4



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście chciałam Wam przedstawić kontynuację historii Tomka. Z jego postacią mogliście spotkać się już w moich trzech poprzednich postach.
            Oto kontynuacja historii:
            Gdy w weekend Tomek wsiadł za kierownicą swojego pojazdu postanowił wstrzymać się z ostatnim życzeniem. Tym razem zupełnie zwyczajnie pojeździł gokartem, co również sprawiało mu dużo przyjemności. Nawet chyba tym razem po raz pierwszy poczuł dużą przyjemność i frajdę z jazdy nim.
            Po kilku przejażdżkach  i paru tygodniach rozmyślań Tomek wiedział już, o co poprosi magiczne autko. Tomuś poprosił go po przyciśnięciu magicznego przycisku:
- Chciałbym, aby jakieś inne dziecko mogło spełnić swoje trzy życzenia dzięki takiemu autku, jak Ty.
Na te słowa gokart się odezwał:
- Jesteś pewny Tomku? To Twoje ostatnie życzenie.
Tomek odpowiedział:
- Tak! Widzisz ja jak dorosnę mogę spełnić wiele swoich życzeń, a dwa z nich już dzięki Tobie spełniłem. Chciałbym aby jakieś inne dziecko również miało taką szansę jak ja.
- Dobrze Tomku! – odparł samochodzik
- Ja dzięki Tobie zrozumiałem, że mogę poczekać ze spełnianiem swoich marzeń, aż dorosnę. Widzisz, gdy te fale na statku były takie duże, to naprawdę się bałem i dlatego wiem, że muszę jeszcze do wielu rzeczy dorosnąć – dodał chłopiec.
- Dobrze więc tak będzie. Żegnaj Tomku ja odchodzę, aby pomóc innemu dziecku – pożegnał się gokart.
- Dziękuję i żegnaj – pożegnał się Tomek.
Wówczas podobnie jak w poprzednich życzeniach zrobiła się gęsta mgła, a po jej opadnięciu Tomek spostrzegł brak magicznego przycisku. Ten fakt jednak nie odbierał mu ogromu przyjemności z jazdy gokartem. Tomek nigdy jednak nie zapomniał o przygodzie z magicznym przyciskiem i spełnieniu swoich dwóch marzeń.
            W oczekiwaniu na ich publikację proponuję rozrywkę w postaci układania puzzli np.: „Batman v Superman” lub granie w inne gry Trefla, bądź też karty, których firma ta ma bardzo szeroki wybór np.: „Zootopia gra Piotruś”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz