środa, 22 czerwca 2016

Wycieczka 2



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście przedstawię Wam dalsze losy Edyty, z którą mogliście zapoznać się w poprzednim poście.
            Oto kontynuacja:
            Sama nie mogłam uwierzyć w moje szczęście. Dodatkowo w autobusie do mojego kurortu poznałam świetnego chłopaka o imieniu Artur. Szczerze mówiąc całą drogę rozmawialiśmy i sama nie wiem, kiedy dotarliśmy na miejsce. Od razu umówiliśmy się z Arturem na powitalnego drinka.
            Pokój, który został mi przydzielony był piękny, miał piękne duże łóżko i łazienkę ze śliczną ogromną wanną. Miałam również piękny taras z widokiem na cały kurort: baseny, alejki spacerowe, … A co najlepsze byłam umówiona z Arturem.
Spotkaliśmy się więc o umówionej porze – ja w najlepszej sukience jaką miałam, on w eleganckich spodniach i polówce. Piliśmy drinki i rozmawialiśmy – mam wrażenie, że rozumieliśmy się prawie bez słów. Gdy Artur odprowadził mnie późnym wieczorem do pokoju byłam bardzo szczęśliwa, że go poznałam. W zasadzie całą noc nie mogłam spać, bo tylko o nim myślałam.
Następnego dnia, z rana ktoś pukał do pokoju, a za drzwiami stał Artur z pachnącym śniadankiem. Zjedliśmy więc razem ten posiłek, po czym udaliśmy się na basen, gdzie bawiliśmy się rewelacyjnie. Cały ten dzień spędziliśmy razem. Tę noc spędziliśmy już razem. Nawet nie wiecie jak to miło wieloletniej singielce obudzić się u boku fantastycznego faceta.
            W ten dzień jednak czekały nas smutne informacje.
            W niniejszym poście przedstawiłam Wam dalsze losy Edyty, kontynuacja jej historii zostanie opublikowana na moim blogu w kolejnych publikacjach. W oczekiwaniu na nią i inne historię proponuję dziś wspólne układanie puzzli. Świetną propozycją będą puzzle Trefla „Batman v Superman”. Ale proponuję też sięgnąć po Karty firmy Trefl np.: „Zootopia karty Piotruś” i wiele wiele innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz