wtorek, 20 października 2015

Historia Ali 2



Witam Serdecznie!
Dzisiejszy post będzie kontynuacją przybliżonej w ostatnim poście historii Ali. Postaram się tutaj przedstawić jej dalsze losy.
Oto historia:
Po długim czasie obie nauczyły się żyć bez Adama. Ala ukończyła liceum z dobrymi wynikami i dzięki temu zaczęła naukę na studiach prawniczych. Poznała tam Marcina, z którym często się uczyła. Z dnia na dzień stawali się sobie coraz bliżsi. W pewnym momencie wiedzieli już, że to coś więcej niż przyjaźń. Wspólna nauka, wspieranie wzajemne i wspólnie spędzany wolny czas zaowocował prawdziwym uczuciem.
Po ukończeniu studiów Ala i Marcin postanowili się pobrać. Po skromnym ślubie oboje odbywali staż w kancelarii adwokackiej. Ich pracowitość i zaangażowanie do pracy zaowocowały propozycją pracy, ale niestety tylko dla jednego z nich. Właścicielka kancelarii poprosiła, aby to oni zdecydowali, które z nich zostanie, gdyż ma tylko jeden wolny etat, a ceni pracę obojga. Dodała też, że gdyby miała możliwość zatrudniłaby ich oboje. Ala chciała oddać etat mężowi, on zaś chciał aby to ona została w kancelarii. Po wielu trudnych rozmowach uzgodnili, że to Marcin dostanie owy etat. Ala będzie zaś szukać czegoś dla siebie, a w wolnym czasie Marcin będzie jej w tym pomagał.
Okazało się jednak, że Ala i Marcin  podjęli dobrą decyzję, gdyż Ala spodziewała się dziecka. Oboje na tą wieść bardzo się cieszyli. Ala wiedziała, że jej rodzice długo się o nią starali. Po dziewięciu miesiącach na świecie pojawiła się Oleńka. Marcin natomiast budował swoją pozycję zawodową i stawał się coraz bardziej cenionym adwokatem. Ala zaś całkowicie poświęciła się wychowaniu dziecka. Dwa lata po Oli na świat przyszedł Franuś. Rodzina więc była pełna. Babcia Ewa chciała pomóc Ali i Marcinowi i zaproponowała im, że zajmie się dziećmi, by oni oboje mogli pracować.
Jeśli chcecie poznać dalsze losy Ali zachęcam do czytania następnych postów na moim blogu. W oczekiwaniu na ich publikację jak zawsze zachęcam do zabawy z dziećmi: wspólne układanie puzzli np.: „Jej wysokość Zosia” lub „Kąpiel Prosiaczka”. Możecie też zagrać z maluchami w grę „5 sekund junior”. Miłej zabawy.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz