Witam Serdecznie!
Dzisiejszy
post będzie kontynuacją opowieści o Tekli. Z poprzednią częścią niniejszej
historii możecie zapoznać się w dwóch poprzednich postach opublikowanych na
moim blogu.
Oto
kontynuacja:
Niedługo po tym rodzice Tekli
wyjechali w celach zarobkowych do Anglii. To był straszny cios dla dziewczyny
przez absurdalną sytuację, która ją spotkała. Siostry razem zostały w Polsce.
Tekla zupełnie nie radziła sobie z tą sytuacją. Coraz częściej imprezowała do
białego rana zupełnie nie myśląc co dalej robić ze swoim życiem.
Od pewnego czasu starał się o
jej względy Benek. Zupełnie nie był on jednak w jej typie i wyraźnie dawała mu
do zrozumienia, że nie jest nim zainteresowana. Do chłopaka nie docierały
jednak te sygnały, jego jedynym celem było zdobycie ukochanej. Po pewnym czasie
do Tekli dotarło, że Tomek nigdy już nie będzie jej i dała szansę zadłużonemu w
niej bez pamięci Benkowi. W tym momencie Tekla nie wierzyła, że może ją w życiu
spotkać jeszcze coś lepszego od Benka. Na początku chłopak bardzo o nią dbał
(kwiatki, czekoladki, randki, itd.) Gdy jednak czuł, że zdobył dziewczynę jego
zachowanie nieco się zmieniło. Stawał się z roku na rok coraz bardziej
egoistyczny.
Tekla z Benkiem wyjechali do
Anglii gdzie mieszkali już rodzice dziewczyny. Tam zaczęli od nowa budowanie swojego związku. Po pewnym czasie
wszystko znów zaczęło wyglądać jak wcześniej. Po kilku latach pobytu na
obczyźnie para się zaręczyła. Nie wzięli oni jednak ślubu, gdyż Tekla chciała
mieć zawsze możliwość wycofania się z tego związku. Prawda była jednak taka, że
ugrzęzła w tym związku na dobre.
Jeśli wciąż jesteście
zainteresowani dalszymi losami Tekli zachęcam do zapoznania się z ostatnią
częścią niniejszej historii. W oczekiwaniu na tą i inne publikację proponuje
rozrywkę w postaci gier towarzyskich. Już od dawna kalambury, chińczyk i karty
cieszą się popularnością. Dodałabym do tego nowość w postaci ‘Kalejdoskop 50
gier” i „5 sekund”. Natomiast dla dzieci polecam głównie puzzle, które wymagają
skupienia i ćwiczą spostrzegawczość. Polecam zatem „Kąpiel Prosiaczka” i „Jej
wysokość Zosia”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz