Witam Serdecznie!
W
dzisiejszym poście postaram się Wam przedstawić postać Tekli.
Oto
jej losy:
W małym małopolskim miasteczku
mieszkali Paulina i Rafał Ząbek. Państwo Ząbek szybko po ślubie doczekali się
pierwszej córeczki. Tekla urodziła się dość sporej postury (4 kg) i dość dużego
wzrostu (ok. 60 cm). Tekla dobrze się rozwijała, uwielbiała jeść mleczko; co
zabawne po ukończeniu 3 roku życia przestała je pić i od tej pory niecierpi
mlekaJ. Przez
dobry apetyt szybko przybierała na wadze, ale nie zaburzało to jej rozwoju.
Chociaż dość późno chodziła, bo w wieku 18 miesięcy. A uczyła ją babcia Elwira
na latarkęJ
(mianowicie włączała latarkę i mówiła „chodź Tekla do światełka”J, a Tekla szła). Pomysł
choć zabawny to jednak bardzo skuteczny. Tekla była bardzo grzecznym dzieckiem
czego nie można było powiedzieć o jej siostrze Zosi. Gdy Tekli powiedzieli
rodzice „nie ruszaj, bo zrobisz sobie krzywdę” to Tekla odkładała, a Zosia
wręcz przeciwnie.
Z czasem Tekla przejęła trochę
„łobuzowatego” zachowania od młodszej i nieposkromionej siostry. Przez to
często obie miały kary. Ale dobra zabawa była warta nawet kary nie wyjścia na
dwór. Obie dziewczynki często bawiły się razem
i miały wspólnych znajomych. A w tym wszystkim to najczęściej Zosia
pakowała je w kłopoty.
W wieku dojrzewania obu
dziewcząt role się odwróciły Zosia znacznie spokorniała, natomiast Tekla
chciała czerpać z życia garściami. Chciała imprezować do białego rana, próbować
używek, a przy tym znaleźć księcia z bajki. Jak wiadomo taka mieszanka
wybuchowa rzadko chadza parami. Chłopcy byli, a i owszem, ale chcieli głównie
się zabawić, popić a nie deklarować się z wielkim uczuciem.
Jeśli macie ochotę poznać dalsze
losy Tekli zachęcam do czytania kolejnych postów, będących kontynuacją
niniejszej historii. Na moim blogu pojawią się również inne postacie – zachęcam
do czytania. W oczekiwaniu na ich publikację zachęcam do gier towarzyskich np.:
„5 sekund” lub „Kalejdoskop 50 gier”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz