poniedziałek, 1 lutego 2016

Zyzio 10



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście postaram się kontynuować historię chłopca o imieniu Zyzio i jego przygodach w magicznym lesie. Z dziewięcioma poprzednimi częściami tego opowiadania mogliście zapoznać się w poprzednich postach. Dalsze zaś losy przedstawię poniżej i w kolejnych moich publikacjach.
            Oto kontynuacja:
Podczas lotu obaj bardzo dokładnie się rozglądali, czy nie widać strażników góry. Gdy byli już blisko bezpiecznej okolicy nagle pojawił się groźny orzeł, którego się obaj obawiali. Orzeł chciał zaatakować głównie węża. Przyjaźniejszym okiem spoglądał na Zyzia przemienionego w orła. On zatem postanowił wylądować, by porozmawiać z owym orłem. Zyzio zapytał go:
- Dlaczego nie chcesz dać nam odejść?
Ten zaś powiedział:
- Ja jestem od tego, aby pilnować by nikt nie opuścił tego terenu, gdyż do tego zobowiązał się przed wężami władającymi niniejszą górą. Dlatego też nie mogę pozwolić Wam odejść.
- Nie musisz tego robić – rzekł Zyzio – Te węże są przepełnione nienawiścią, tylko czy Ty też chcesz być taki jak one? Czy chcesz aby Twoje serce było zupełnie puste, a życie było zadaniem do wykonania?
W tym momencie orzeł zaczął się zastanawiać nad swoim losem. Natomiast Bartek chował się za Zyziem obawiając się ataku orła.
- Nie musisz tak żyć! – dodał Zyzio – Możesz pójść z nami i zasmakować lepszego życia w zgodzie ze sobą i z innymi zwierzątkami.
Stażujący do tej pory Czarną Górą orzeł po długiej rozmowie z Zyziem postanowił opuścić jej teren i udał się z Zyziem i Bartkiem do magicznego lasu.
Z dalszymi losami chłopca o imieniu Zyzio będziecie mogli zapoznać się czytając mojego bloga. W oczekiwaniu na te publikacje zachęcam do zabaw z dziećmi. Mogą one okazać się świetną zabawą nie tylko dla maluchów. Natomiast w czasie odpoczynku zachęcam do grania w karty (np.: „Piotruś”) lub w gry. W przypadku tych drugich wybór jest niemały. Ja polecam super grę planszową „5 sekund” i grę „Memos – Kraina Lodu”. Również puzzle mogą być wspaniałą rozrywką dla całej rodziny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz