poniedziałek, 1 lutego 2016

Zyzio 12



Witam Serdecznie!
            W dzisiejszym poście postaram się kontynuować historię chłopca o imieniu Zyzio i jego przygodach w magicznym lesie. Z jedenastoma poprzednimi częściami tego opowiadania mogliście zapoznać się w poprzednich postach. Dalsze zaś losy przedstawię poniżej i w kolejnych moich publikacjach.
            Oto kontynuacja:
Edek oczywiście dał mu to o co prosił i sam dalej zachwycał się swoim nowym przyjacielem. Zachwyt ten był odwzajemniony. Był to bowiem początek pięknej przyjaźni.
Zyzio leciał jednak czym prędzej do Czarka, aby go ratować. Gdy tylko dotarł na miejsce podał magiczną ciecz Czarkowi. Ten jednak leżał wciąż bez ruchu. Zyzio czekał lecz nic się nie zmieniało. Chłopiec zaczął płakać, gdyż Czarek uratował ich życie poświęcając swoje. Łezka po łezce spadały na twarz orła, w pewnej chwili zdarzyło się coś niezwykłego. Opłakiwany przez Zyzia orzeł nagle się ocknął i zapytał go dlaczego płacze? Chłopiec nie wierzył własnym oczom, a radość przepełniała jego serce. Nie chciał bowiem stracić nowego przyjaciela.
Obaj postanowili jak najszybciej udać się do magicznego lasu. Na szczęście tym razem nie napotkali już na przeciwieństwa losu i niebawem Czarek ujrzał piękny kolorowy las pełen zwierząt żyjących ze sobą w zgodzie. Ten widok tak się różnił od tego, który widział dotychczas, że sam nie chciał wierzyć swoim ozom. Bardzo dziękował Zyziowi, że dał mu szansę i zabrał go ze sobą, a przede wszystkim, że po niego wrócił.
Z dalszymi losami chłopca o imieniu Zyzio będziecie mogli zapoznać się czytając mojego bloga. W oczekiwaniu na te publikacje zachęcam do zabaw z dziećmi. Pamiętajmy, że każda zabawa może być edukacyjna, a przez zabawę dzieci lepiej pochłaniają wiedzę. Puzzle takie jak „Kąpiel Prosiaczka” lub „Jej wysokość Zosia” mogą rozwijać u dzieci spostrzegawczość. Ich rewelacyjne wykonanie sprawia, że dziecko z chęcią po nie sięga.  Również gry takie jak „5 sekund Junior” lub „Memos – Krakina Lodu” poza świetną zabawą uczą naszych milusińskich. Tak więc serdecznie je polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz