Witam
Serdecznie!
W dzisiejszym poście postaram się Wam scharakteryzować
postać Zyzia – bohatera tego i kolejnych postów. Historia ta będzie nieco inna
od moich wcześniejszych publikacji, ponieważ postaram się Was przenieś w świat
nieco bajkowy, magiczny. Zachęcam do czytania.
Oto historia:
Zyzio urodził się w małej podkarpackiej miejscowości.
Mały Zyzio już od urodzenia wyrażał swoją niechęć do przebywania w domu częstym
płaczem. Za to na dworze rozglądał się szeroko chcąc podziwiać świat. Gdy tylko
zaczął chodzić obserwował na dworze zwierzęta i rośliny. Potrafił długo stać i
patrzeć się na wiewiórki, które zbierały orzeszki na zimę i skakały po drzewie.
Fascynowały go również ślimaki, które jak tylko szedł pojawiały się niewiadomo
skąd. Nawet mrówka była dla niego niezwykle interesująca. Liście, które w
niezwykły sposób stają się na jesień bardzo kolorowe wprawiały go w zachwyt. W
zasadzie każdy element otaczającej go przyrody był dla niego ciekawy.
Pierwsza
podróż do magicznego lasu.
Ośmioletni Zyzio wciąż miał w sobie chęć poznawania
fauny i flory. Pewnego dnia podczas pikniku w lesie spotkała go niezwykła
przygoda. Spotkał tam muszkę, która zaczęła mówić mu coś do ucha. Poprosiła,
aby Zyzio poszedł za nią. Magiczny owad zaprowadził chłopca pod wielki stary
dąb. Tam mucha wypowiedziała słowa:
- Czary
mary, hokus pokus.
Jeśli jesteście zainteresowani
dalszymi losami tego chłopca zachęcam Was do czytania kolejnych postów. Pojawią
się w nich dalsze niezwykłe przygody Zyzia. Zobaczycie w nich jakie zwierzątka
poznał on w magicznym świecie i jakie nawiązał przyjaźnie. To i inne
opowiadania możecie znaleźć na moim blogu. Mam nadzieję, że przynajmniej część
z nich Was zainteresuje.
W oczekiwaniu na kolejne publikacje
zachęcam do zabawy z dziećmi w długie i często szare zimowe wieczory. Gra
planszowa „5 sekund” lub dla młodszych „5 sekund Junior” powinna Was zaciekawić
i rozbawić, ale polecam również szeroki wachlarz bajkowych puzzli np.; „Jej
wysokość Zosia” lub ‘Kąpiel Prosiaczka”. Dla miłośników pamięciówek polecam
„Memos – Kraina Lodu”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz